Prezydent FIFA Gianni Infantino znalazł się w bazie ukraińskiego centrum Myrotworec. Informacja na ten temat została opublikowana na oficjalnej stronie internetowej tej instytucji.
Prezydent Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej Gianni Infantino został wpisany do bazy danych ukraińskiego centrum Myrotworec. Informacja na ten temat została opublikowana na oficjalnej stronie internetowej tej instytucji, która gromadzi dane osób uznawanych za działające na szkodę bezpieczeństwa narodowego Ukrainy.
We wpisie poświęconym Infantino wskazano, że jego działania mają polegać na systematycznym wspieraniu oraz pomocy Federacji Rosyjskiej, określanej w bazie jako państwo-agresor. Autorzy profilu zarzucają mu również udział w działaniach określanych jako „humanitarna agresja” wobec Ukrainy, a także zaangażowanie w inicjatywy informacyjne i propagandowe, które – według Myrotworca – sprzyjają narracji rosyjskich władz.
W poniedziałek prezydent Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej Gianni Infantino stwierdził, że FIFA powinna podjąć działania zmierzające do zniesienia zakazu udziału Rosji w międzynarodowych turniejach piłkarskich. Wypowiedź padła w wywiadzie dla Sky News.
Rosja została wykluczona z międzynarodowych rozgrywek piłkarskich decyzją FIFA bezpośrednio po rozpoczęciu przez ten kraj inwazji na Ukrainę zimą 2022 roku. Zakaz pozostaje w mocy do dziś, choć od 2023 roku dopuszczono możliwość udziału rosyjskich drużyn młodzieżowych w wybranych rozgrywkach.
Zobacz też: Szef FIFA wyraził nadzieję, że Rosja wróci wkrótce do międzynarodowych rozgrywek
Zapytany o ewentualne cofnięcie sankcji, Infantino odpowiedział: „Musimy to zrobić”. Dodał również: „Jestem przeciwnikiem zakazów i bojkotów”, podkreślając, że tego rodzaju środki jego zdaniem „tworzą jedynie więcej nienawiści”. W ocenie szefa FIFA powrót rosyjskich dziewcząt i chłopców do udziału w turniejach piłkarskich w Europie mógłby wysłać „pozytywny sygnał”.
Wypowiedź Infantino wpisuje się w szerszy kontekst relacji światowej federacji z administracją Stanów Zjednoczonych. Prezydent FIFA utrzymuje bliskie kontakty z prezydentem USA Donaldem Trumpem. W grudniu przyznał mu nowo ustanowioną Nagrodę Pokojową FIFA, co było szeroko komentowane jako gest symboliczny.
W lipcu FIFA otworzyła także swoje biuro w Trump Tower w Nowym Jorku. Jednocześnie Ivanka Trump, córka prezydenta USA, została powołana do rady fundacji edukacyjnej współfinansowanej ze sprzedaży biletów na mistrzostwa świata FIFA 2026.
Zobacz też: Skarga na FIFA. Infantino pod lupą po nagrodzie dla Trumpa
Tegoroczny mundial organizowany jest wspólnie przez Stany Zjednoczone, Meksyk i Kanadę. Turniejowi towarzyszą jednak apele o bojkot ze strony części środowisk politycznych i społecznych, które krytycznie oceniają politykę zagraniczną administracji Trumpa.
O Myrotworcu zrobiło się głośno wiosną 2015 roku, gdy wyszło na jaw, że na swojej liście wrogów Ukrainy opublikowano tam szczegółowe dane znanego opozycyjnego dziennikarza Ołesia Buzyny, a także polityka byłej Partii Regionów i krytyka EuroMajdanu, Olega Kałasznikowa. Obaj zostali zamordowani wkrótce po tym, jak ich zdjęcia, numery telefonów i adresy pojawiły się w sieci.
W maju 2016 roku Myrotworec opublikował dane ponad 4 tys. dziennikarzy z całego świata, którzy otrzymali akredytacje nieuznawanej Donieckiej Republiki Ludowej. Dziennikarzy takich stacji i agencji jak CNN, BBC, TASS, Reuters czy Al-Jazeera oskarżono o „współpracę z terrorystami”. Akcja ta wywołała skandal i oburzenie w środowisku dziennikarskim.
Później na „czarną listę” portalu trafili m.in. szef Ukraińskiego Komitetu Żydowskiego Eduard Dolinski, premier Węgier Viktor Orban, szef MSZ Węgier Peter Szijjarto oraz działacze mniejszości węgierskiej z Zakarpacia, a także Henry Kissinger czy polski duchowny, ks. Wiesław Pęski.
W 2018 roku do bazy “Myrotworca” trafiła nawet białoruska noblistka Swietłana Aleksijewicz, ponieważ portal uznał, że sieje ona “propagandę ukierunkowaną na rozniecanie waśni narodowościowych”. Chodziło o wypowiedź noblistki z czerwca 2016 roku na spotkaniu z czytelnikami w Nowym Jorku, w której uznała ona Ukraińców za jedynych sprawców Holokaustu na ziemiach białoruskich. Wciągnięcie Aleksijewicz na “czarną listę” skutkowało odwołaniem imprezy z jej udziałem w Odessie, pod wpływem pogróżek ukraińskich nacjonalistów. Po wybuchu skandalu “Myrotworec” usunął dane Aleksijewicz ze swojej bazy.
Kresy.pl/Myrotworec






























