Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski skrytykował państwa Zachodu za słabnące deklaracje dotyczące przekazania broni dalekiego zasięgu oraz niewystarczające działania wobec omijania sankcji przez Rosję. Wystąpienie miało miejsce podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.
Podczas wystąpienia na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ocenił, że Zachód wykazuje zbyt małą determinację zarówno w kwestii przekazywania Ukrainie broni dalekiego zasięgu, jak i w przeciwdziałaniu omijaniu sankcji przez Federację Rosyjską. Jego zdaniem brak zdecydowanych działań umożliwia Moskwie dalszą produkcję rakiet wykorzystywanych w atakach na ukraińską infrastrukturę.
Zełenski podkreślił, że Rosja jest w stanie wytwarzać pociski balistyczne i manewrujące, ponieważ nadal pozyskuje kluczowe komponenty z zagranicy. Zaznaczył, że nie chodzi wyłącznie o Chiny, ale również o elementy pochodzące z Europy, Stanów Zjednoczonych oraz Tajwanu.
Zobacz też: Trump po rozmowie z Zełenskim: „Spotkanie było dobre”. Zapowiedziano dalsze rozmowy o planie pokojowym
— „Wszyscy widzą, jak Rosja próbuje zamrozić Ukraińców na śmierć, gdy temperatury spadają do minus 20 stopni. Rosja nie byłaby w stanie wyprodukować ani jednej rakiety balistycznej czy manewrującej bez kluczowych komponentów z innych państw” — powiedział Zełenski.
Prezydent Ukrainy zwrócił uwagę, że społeczność międzynarodowa inwestuje znaczne środki w stabilność wokół Tajwanu, aby zapobiec wojnie, jednocześnie nie reagując wystarczająco na dostawy podzespołów elektronicznych wykorzystywanych przez Rosję.
— „Europa milczy, Stany Zjednoczone milczą, a Putin produkuje kolejne rakiety” — stwierdził.
Zełenski wyraził jednocześnie wdzięczność wobec państw i firm, które wspierają odbudowę zniszczonego systemu energetycznego na Ukrainie, a także wobec europejskich partnerów uczestniczących w zakupach rakiet przechwytujących dla systemów obrony powietrznej Patriot.
— „Czy nie byłoby jednak taniej i prościej po prostu odciąć Rosję od komponentów potrzebnych do produkcji rakiet? Albo zniszczyć fabryki, w których są one wytwarzane?” — pytał.
Odnosząc się do kwestii uzbrojenia dalekiego zasięgu, Zełenski zauważył, że jeszcze rok wcześniej temat ten był intensywnie omawiany, a decyzje miały być bliskie. Obecnie, jak zaznaczył, temat ten zniknął z debaty publicznej.
— „Dziś te rakiety lecą nad Ukrainą, jutro mogą polecieć nad krajem NATO” — ostrzegł prezydent.
Kresy.pl/Europejska Prawda






























