Polska w styczniu osiągnęła 261 euro za megawatogodzinę, wyprzedzając pozostałe państwa regionu. Dodatkową presję kosztową wzmocniły rosnące ceny uprawnień do emisji CO2, które przekroczyły 88 euro za tonę.

Kolejne miejsca za Polską zajęły Węgry z 253 euro oraz Bułgaria i Rumunia z 248 euro, a wysokie stawki odnotowano także w Litwie i na Łotwie, gdzie wynosiły 232 euro, na Słowacji 231 euro, w Serbii 229 euro, w Estonii 228 euro oraz w Chorwacji 227 euro.

Na przeciwnym biegunie znalazły się kraje skandynawskie. W Norwegii ceny wahały się od 29 euro na północy do 103 euro na południu, a w Szwecji od 61 do 103 euro. Niższe stawki notowano również we Francji na poziomie 90 euro, w Hiszpanii i Portugalii po 96 euro, w Holandii 98 euro oraz w Finlandii 100 euro.

Na wzrost kosztów energii wpływała także rosnąca cena uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Od lipca ubiegłego roku cena CO2 wzrosła o około 25 proc., osiągając obecnie ponad 88 euro za tonę, co oznacza 2,5-roczne maksimum. Według analityków GMK Center wysokie ceny gazu skłaniają producentów energii do przechodzenia na węgiel, który jest bardziej emisyjny, co zwiększa emisje i popyt na uprawnienia, a w konsekwencji dalej podbija koszty.

Jak wskazała firma maklerska Vertis w nocie cytowanej przez Montel, rynek pozostaje niepewny co do dalszego kierunku zmian cen CO2, ponieważ możliwa jest zarówno kontynuacja wzrostu, jak i korekta związana ze spadkiem awersji do ryzyka. Kluczowe znaczenie mogą mieć prognozy pogody, gdyż ustąpienie mrozów ograniczyłoby zapotrzebowanie na energię.

W dłuższym horyzoncie prognozy pozostają jednak wzrostowe. Analitycy GMK Center przypominają, że ceny CO2 mogą sięgnąć 126 euro za tonę w 2030 r., głównie z powodu stopniowego wycofywania bezpłatnych uprawnień. W tym roku niektóre sektory otrzymują jeszcze do 30 proc. darmowych przydziałów, ale do końca dekady mechanizm ten ma zostać całkowicie wygaszony, co oznacza dalszą presję kosztową dla systemów energetycznych opartych na paliwach kopalnych.

W kontekście wysokich cen energii warto przypomnieć, że w listopadzie zeszłego roku prezydent Karol Nawrocki podpisał inicjatywę ustawodawczą „tani prąd -33%”, która zakłada m.in. powrót do 5 proc. stawki VAT na energię elektryczną i likwidację kilku opłat. Sejm jeszcze nie przyjął projektu do dalszych prac, a jego procedowanie nie doszło nawet do etapu pierwszego czytania.

W przyszłości na ceny energii w Polsce znaczny wpływ będą miały opłaty związane z nadchodzącym ETS2, które obejmą również paliwa wykorzystywane w transporcie, budownictwie i ogrzewaniu. System ten wprowadzi dodatkowe koszty za każdą tonę wyemitowanego dwutlenku węgla, co przełoży się na ceny gazu, węgla i paliw płynnych.

Bernd Weber, szef think tanku Epico Klima-Innovation z siedzibą w Brukseli i Berlinie, wskazał, że w Polsce skutki wprowadzenia ETS2 będą szczególnie dotkliwe. Rachunki za ogrzewanie mogą wzrosnąć nawet o 150 proc. Ekspert zaznaczył, że w Niemczech cena za CO₂ jest już wliczana w rachunki za ogrzewanie i transport, co złagodzi efekt wejścia ETS 2. Obecnie stawka wynosi tam 55 euro za tonę CO₂, a po rozszerzeniu systemu ma kształtować się w przedziale 50–75 euro. „Rachunek za zatankowanie samochodu lub za zużycie gazu nie będzie szokiem” — dodał Weber. Zwrócił jednocześnie uwagę, że liczba pozwoleń na emisję będzie maleć, przez co na początku przyszłej dekady cena może dojść do 100 euro za tonę CO₂.

Jak w październiku wskazywała minister klimatu Paulina Hennig-Kloska, w najgorszym scenariuszu koszt węgla może wzrosnąć aż o 450 zł za tonę, a ceny benzyny i diesla mogą podskoczyć o 40–50 groszy na litrze.

Warto dodać, że od 2028 r. wejdzie w życie zakaz instalacji pieców na gaz i węgiel dla budynków należących do państwa lub samorządów. Od 2030 r. zostanie wprowadzony zakaz montowania kotłów gazowych w nowych budynkach. Do 2040 roku te zmiany obejmą również budynki istniejące. Te zmiany będą niekorzystne dla wielu Polaków, którzy w ostatnim czasie skorzystali z programu „Czyste Powietrze” i wymienili swoje stare piece na instalacje gazowe. W całej Polsce z ogrzewania gazowego korzysta 2 mln gospodarstw domowych.

ETS2 obejmie również sektor transportu i budownictwa. Średnie gospodarstwo domowe emituje ok. 6 ton CO2 rocznie. Oznaczałoby to dodatkowy koszt w wysokości ok. 1,2 tys. zł rocznie.

Kolejną kwestią jest wymóg termomodernizacji budynków. W Polsce ponad 4 mln budynków wymaga docieplenia ścian, wymiany okien, instalacji nowych systemów grzewczych czy wykonanie audytów energetycznych.

Kresy.pl/Super Express

Tagi: , , ,
forma płatności