Po ponad osiemdziesięciu latach odnaleziono jeden z najbardziej zagadkowych i poszukiwanych obrazów Józefa Mehoffera – tryptyk „Powstanie warszawskie” z lat 1944–1945.
Dzieło, znane dotąd jedynie z zapisków źródłowych i pośrednich wzmianek historyków sztuki, zostało zidentyfikowane w zbiorach Beskidzkiego Muzeum Rozproszonego Diecezji Bielsko-Żywieckiej i przekazane jako depozyt do Muzeum Narodowego w Krakowie, gdzie jest obecnie prezentowane w Domu Józefa Mehoffera przy ul. Krupniczej.
Odnaleziony obiekt to olej na płótnie o wymiarach 63,5 × 157 cm (wymiary obrazu w ramie). Centralny panel tryptyku przedstawia scenę walk na Starym Mieście – dramatyczne starcie powstańców z niemieckim czołgiem, do którego przywiązana jest kobieta. W tle widać zrujnowaną Warszawę i upadającą Kolumnę Zygmunta. Boczne skrzydła mają natomiast charakter symboliczny. Po lewej stronie ukazano uchodźców opuszczających miasto, po prawej – scenę strącenia diabła przez Archanioła Michała. Nad oboma bocznymi przedstawieniami widoczny jest orszak aniołów, sprawujących pieczę nad powstańcami. Realistyczny obraz powstańczej zagłady został w ten sposób wpisany w szeroką, alegoryczną wizję dobra, zła oraz eschatologicznego sensu ofiary.

Środkowy panel tryptyku „Powstanie warszawskie” Józefa Mehoffera, fot. Kresy.pl
Znaczenie odkrycia polega nie tylko na samym fakcie odnalezienia dzieła, lecz także na rozwiązaniu wieloletniej zagadki badawczej. Znany był bowiem inny obraz Mehoffera przedstawiający Powstanie Warszawskie – kompozycja z niemieckim czołgiem i walącą się kolumną Zygmunta. Historycy sztuki wiedzieli jednak z zapisków żony artysty, że poszukiwana realizacja Mehoffera miała mieć formę tryptyku, a nie pojedynczego płótna. Odnalezione dzieło potwierdziło tę hipotezę: znany dotąd obraz okazuje się odpowiadać centralnej części większej, rozbudowanej kompozycji.
Zapis Jadwigi Mehofferowej pozwalał precyzyjnie zidentyfikować centralną scenę tryptyku. W „Biografii Józefa Mehoffera” (rękopis Ossolineum) autorka notowała: „jego środek – pisze o obrazie – w przeciwieństwie do bardzo kolorowych boków, utrzymany w odcieniach stali. Na pierwszym planie tank niemiecki atakuje powstańców, którzy nie próbują się bronić, bo na wierzchu tanku leży przytwierdzona do niego dziewczyna, niechybnie wystawiona na pociski. W głębi dalszego planu, w rozmgleniu powietrza widać na placu Zamkowym walącą się kolumnę Zygmunta w kłębach żółtawego pyłu wywołanego wybuchem”.

Prawy panel tryptyku „Powstanie warszawskie” Józefa Mehoffera, fot. Kresy.pl
Jak podało Muzeum Narodowe w Krakowie, Mehoffer malował tryptyk w swoim krakowskim domu, pod wpływem relacji świadków Powstania Warszawskiego, pod koniec 1944 lub w 1945 roku. Według dyrektora MNK prof. Andrzeja Szczerskiego dzieło zachowało się w dobrym stanie i należy do największych oraz najważniejszych realizacji artysty z ostatnich lat jego życia, dotąd słabo reprezentowanych w zbiorach publicznych.
Odnalezienie tryptyku „Powstanie warszawskie” jest przez historyków sztuki uznawane za jedno z najważniejszych odkryć dotyczących twórczości Mehoffera w ostatnich dekadach. Po raz pierwszy możliwe stało się pełne odczytanie jego wizji Powstania – nie tylko jako zapisu tragicznego wydarzenia historycznego, lecz także jako symbolicznej, religijno-moralnej interpretacji losu walczącej Warszawy.

Lewy panel tryptyku „Powstanie warszawskie” Józefa Mehoffera, fot. Kresy.pl

Tryptyk „Powstanie warszawskie” Józefa Mehoffera we wnętrzach Muzeum Narodowego (Dom Mehoffera), fot. Kresy.pl
Kresy.pl / PAP / Muzeum Narodowe w Krakowie
Czytaj też:











