Prezydent USA w wywiadzie dla „New York Times” wrócił do relacji z Wołodymyrem Zełenskim i rozmów o wojnie na Ukrainie. Donald Trump stwierdził, że bez jego udziału sytuacja Kijowa byłaby „totalną katastrofą”.

W opublikowanej w niedzielę rozmowie z dziennikiem „New York Times” Donald Trump ponownie odniósł się do wojny na Ukrainie oraz do roli Wołodymyra Zełenskiego w relacjach z Waszyngtonem. Wywiad nawiązywał m.in. do głośnego spotkania obu przywódców w Gabinecie Owalnym w lutym 2025 roku, które przebiegało w napiętej atmosferze.

W trakcie tamtej rozmowy prezydent USA powiedział w obecności urzędników i dziennikarzy, że ukraiński przywódca „nie ma kart” w konflikcie z Rosją. Teraz Trump wrócił do tej oceny, mówiąc: „To prawda. On nie ma kart. Nie miał ich od pierwszego dnia wojny”.

Prezydent Stanów Zjednoczonych dodał, że „jedyną rzeczą, którą ma aktualnie Wołodymyr Zełenski, jest Donald Trump”. W jego ocenie wsparcie ze strony USA i jego osobiste zaangażowanie są kluczowe dla pozycji Kijowa.

Trump powiedział również: „Gdyby nie Donald Trump, to byłaby totalna katastrofa i on o tym wie, europejscy przywódcy wiedzą i wszyscy o tym wiedzą”.

Przeczytaj: Londyn uruchamia projekt „Nightfall”. Nowy pocisk dla Ukrainy

Jak informowaliśmy, dwa dni po paryskim szczycie „koalicji chętnych” Emmanuel Macron przedstawił francuskim liderom politycznym plan rozmieszczenia francusko-brytyjskich wojsk na Ukrainie po zawarciu porozumienia pokojowego. Jak podają media, chodzi o około dwie brygady, czyli nieco poniżej 10 tys. żołnierzy.

Wcześniej w Paryżu podpisano deklarację intencji dotyczącą rozmieszczenia sił wielonarodowych na Ukrainie po ewentualnym zawieszeniu broni. Dokument ma stanowić podstawę do dalszych, prawnie wiążących uzgodnień.

Zobacz też: Wielka Brytania przeznaczy 268 milionów dolarów na przygotowania do możliwej misji na Ukrainie

nytimes.com / Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności