W środę w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości odbyło się spotkanie kierownictwa partii, podczas którego omawiano kwestie tzw. prawej flanki i przyszłej strategii politycznej. Pprezes PiS Jarosław Kaczyński miał zdecydowanie wykluczyć możliwość współpracy z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, nawet w sytuacji powyborczego pata.
W ostatnich miesiącach ugrupowanie Grzegorza Brauna znacznie zyskało na popularności, stając się według wielu sondaży czwartą siłą polityczną w Polsce. W związku z tym partia była coraz częściej wymieniana jako potencjalny koalicjant PiS. Kierownictwo ugrupowania odrzuciło jednak taki scenariusz.
Kaczyński ostro o Braunie: nowy rząd nie może być rządem z udziałem ani nawet poparciem zwolenników Brauna!
⚙️ “Bez Trybu” Justyny Dobrosz-Oracz w każdą środę o 20.15 w TVP Info. pic.twitter.com/Tcy0YjsptY
— tvp.info 🇵🇱 (@tvp_info) January 9, 2026
W piątek podczas konferencji prasowej Jarosław Kaczyński odniósł się bezpośrednio do tych spekulacji. „Uważam go za polityka, który dalece przekroczył te granice, które są nieprzekraczalne dla polityków w naszej sferze cywilizacyjnej. Nie mówię o dzisiejszej Unii, tylko o tej sferze, którą można określić jako sfera naszej cywilizacji. Po prostu on się w tym nie mieści” — powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości.
„Głosowanie na Grzegorza Brauna jest głosowaniem całkowicie nieefektywnym” — dodał Kaczyński. Jak zaznaczył, „jeśli Polska chce zachować elementarne podstawy bezpieczeństwa, to nowy rząd nie może być z udziałem, a nawet poparciem zwolenników pana Brauna, jeśli się w parlamencie znajdą”. W tym kontekście wyraził nadzieję, że do takiej sytuacji nie dojdzie, wskazując, że „ta formacja powinna pozostać na marginesie”.
Odnosząc się do powodów tej decyzji, prezes PiS zaznaczył: „Tutaj jest mnóstwo przesłanek, żeby powiedzieć: tu jest granica, my tej granicy nie będziemy przekraczać”, przypominając również o wcześniejszych aktywnościach lidera Konfederacji Korony Polskiej, w tym jego obecnościach w Moskwie. W trakcie wewnętrznych rozmów partyjnych Kaczyński miał także przestrzegać, że PiS nie może konkurować z tym ugrupowaniem na poziomie radykalizmu i powinien pozostać liderem prawicy w Polsce.
Warto jednak zaznaczyć, że niektórzy politycy Prawa i Sprawiedliwości dopuszczają koalicję z Grzegorzem Brauna, należy do nich m.in. Jacek Sasin. Poseł wyjaśniał, że „reguły demokracji są takie, że trzeba szanować głosy wyborców. Jeśli wyborcy zdecydują, że partia Grzegorza Brauna znajdzie się w parlamencie i okaże się, że bez tej partii nie da się zrobić większości, to pewnie wtedy trzeba będzie poważnie się nad tym zastanowić, a nie mówić «nie, bo nie»” — tłumaczył poseł.
Również Andrzej Nowak, historyk i doradca społeczny Prezydenta RP ocenił, że ewentualna koalicja PiS z Koroną nie jest z góry przesądzona jako niemożliwa, ale jej warunki zależałyby od zachowania i programu Grzegorza Brauna. Podkreślił jednocześnie, że nie jest w stanie przesądzić, jak ułoży się sytuacja w przyszłości.
Czytaj też: Braun: „propozycja nie do odrzucenia” w sprawie paktu senackiego
Kresy.pl






























