Nowy prezydent Korei Południowej przedsięwziął politykę odwrotną niż Japonia. Proponuje Chinom kooperację, zamiast wchodzić w konfrontację z nimi.
Jeszcze w piątek południowokoreański doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Wi Sung-lac ogłosił, że prezydent Lee Jae-myung wyruszy w tym tygodniu z oficjalną wizytą do Chińskiej Republiki Ludowej. Wi wyjaśnił, że celem wizyty jest ponowne otwarcie „kanałów dialogu strategicznego”, wzmocnienie łańcuchów dostaw i zacieśnienie współpracy w zakresie gospodarki cyfrowej i środowiska z Chinami, głównym partnerem handlowym Korei Południowej, jak przytaczała TeleSUR.
Wi wyjaśniał wówczas, że celem wizyty jest ponowne otwarcie „kanałów dialogu strategicznego”, wzmocnienie łańcuchów dostaw i zacieśnienie współpracy w zakresie gospodarki cyfrowej i środowiska z Chinami, głównym partnerem handlowym Korei Południowej.
Sam Lee Jae-myung powiedział po spotkaniu z przewodniczącym ChRL Xi Jinpingiem, że chce otworzyć „nowy etap” w stosunkach z jego państwem, zrelacjonowała agencja informacyjna Reutera.
To pierwsza wizyta Lee w Pekinie od objęcia urzędu w czerwcu. „Ten szczyt będzie ważną okazją, aby rok 2026 stał się pierwszym rokiem pełnej odbudowy stosunków koreańsko-chińskich” – powiedział południowokoreański prezydent. Jak dodał – „Wierzę, że wysiłki na rzecz rozwoju strategicznej współpracy i partnerstwa między oboma krajami, staną się nieodwracalnym trendem naszych czasów, będą kontynuowane”.
Relacje Chin z Japonią, drugą największą gospodarką Azji Wschodniej, osiągnęły najniższy poziom od lat, w związku z ostrym sporem o politykę wobec Tajwanu. Według Reutera Seul najwyraźniej chce wykorzystać taką okazję i prowadzi politykę odwrotną niż Tokio.
W komentarzach opublikowanych przez oficjalną chińską agencję prasową Xinhua, Xi w niezwykle bezpośredni sposób odniósł się do wspólnych chińsko-koreańskich doświadczeń w stawianiu oporu Japonii podczas drugiej wojny światowej. „Ponad 80 lat temu Chiny i Korea Południowa poniosły ogromne ofiary narodowe i odniosły zwycięstwo nad japońskim militaryzmem” – powiedział chiński przywódca.
Xi, powołując się na „coraz bardziej chaotyczną i skomplikowaną sytuację międzynarodową”, uznał, że Chiny i Korea Południowa powinny podjąć „właściwe decyzje strategiczne”.
Oba kraje „powinny dbać o swoje podstawowe interesy i najważniejsze problemy oraz nalegać na właściwe rozwiązywanie różnic poprzez dialog i konsultacje” – powiedział z kolei Lee.
Na kilka godzin przed wizytą Korea Północna wystrzeliła co najmniej dwa pociski balistyczne, co było pierwszym tego typu testem od dwóch miesięcy. Korea Południowa i Chiny „potwierdziły wagę wznowienia dialogu z Koreą Północną i zgodziły się kontynuować poszukiwania kreatywnych sposobów na zmniejszenie napięć i budowanie pokoju na Półwyspie Koreańskim” – skomentował już po spotkaniu przywódców cytowany wcześniej Wi Sung-lac.
Według południowokoreańskich i chińskich nadawców, oba kraje podpisały na szczycie 15 porozumień, w tym dokumenty dotyczące współpracy technologicznej, własności intelektualnej i transportowej. Chińskie i południowokoreańskie firmy podpisały również dziewięć porozumień o współpracy, poinformowało Ministerstwo Handlu Korei Południowej, wymieniając wśród nich Alibaba International, Lenovo, Shinsega.
W ramach południowokoreańskiej delegacji do Pekinu przybyli prezesi tak ważnych koncernów Samsung Electronics i Hyundai Motor.
Seul od dawna prowadzi samodzielną politykę wobec Chin. Dekadę temu, gdy ówczesny prezydent USA Barrack Obama ogłaszał ekonomiczne Partenerstwo Transpacyficzne, Korea Południowa, w przeciwieństwie do Japonii, nie dołączyła do niego, lecz ratyfikowała układ o wolnych handlu z ChRL.
telesurenglish.net/reuters.com/kresy.pl






























