Komisja Europejska zajmie się filmami AI wzywającymi do polexitu

W ostatnich dniach na polskojęzycznej części TikToka pojawiły się filmy, na których postacie wygenerowane przez sztuczną inteligencję mówiły o wyjściu Polski z Unii Europejskiej. W reakcji wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski zwrócił się do Komisji Europejskiej o wszczęcie postępowania wobec platformy na gruncie Aktu o usługach cyfrowych. Polskie władze mówią o skoordynowanej kampanii dezinformacyjnej powiązanej z Rosją.

Na TikToku zaczęły pojawiać się filmy wygenerowane przez sztuczną inteligencję, w których postacie stylizowane na Polki, ubrane w koszulki z narodowymi symbolami, krytycznie wypowiadały się o polskim rządzie i nawoływały do polexitu. W odpowiedzi na tę sytuację Komisja Europejska zwróciła się do Ministerstwa Cyfryzacji z prośbą o przekazanie materiałów dotyczących masowego zamieszczania treści generowanych przez sztuczną inteligencję, które są niezgodne z regulaminem TikToka. Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski poinformował, że chodzi o materiały w sprawie „masowego zamieszczania treści generowanych przez AI, niezgodnych z regulaminem TikToka”. Jak dodał, jest to „element przygotowania do podjęcia postępowania” — stwierdził wiceminister.

Może Cię zainteresować: Sondaż: Niemal jedna czwarta Polaków chce rozpoczęcia procedury wyjścia z UE

Interweniuję ws. Tiktoka ‼️

W ostatnich dniach na TikToku nastąpił prawdziwy wysyp filmików generowanych za pomocą AI, siejących dezinformację ws. członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Skala tego procederu może sugerować, że mamy do czynienia ze zorganizowaną akcją. Zwróciłem… pic.twitter.com/U4S2sX1jm4

— Dariusz Standerski (@DStanderski) December 30, 2025

„W ostatnich dniach na TikToku nastąpił prawdziwy wysyp filmików generowanych za pomocą AI, siejących dezinformację ws. członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Skala tego procederu może sugerować, że mamy do czynienia ze zorganizowaną akcją” — napisał na X wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski.

W piśmie skierowanym do wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej Henny Virkkunen wiceminister zwrócił się o działania nadzorcze wobec platformy na gruncie unijnych regulacji dotyczących usług cyfrowych. Standerski poinformował, że zwrócił się „z wnioskiem o podjęcie działań nadzorczych oraz wszczęcie postępowania w sprawie TikToka na gruncie przepisów Aktu o usługach cyfrowych”.

Materiały te są publikowane w polskojęzycznej części platformy i noszą znamiona skoordynowanej kampanii dezinformacyjnej. Treści te stanowią zagrożenie dla porządku publicznego, bezpieczeństwa informacyjnego oraz integralności procesów demokratycznych w Polsce i całej Unii Europejskiej” — wskazywał w piśmie wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski.

Według relacji mediów wśród najpopularniejszych kont, które publikowały generowane przez sztuczną inteligencję nagrania nawołujące do wyjścia Polski z Unii Europejskiej, znajdował się profil „Prawilne Polki”. Informacyjna Agencja Radiowa podkreśliła, że szczególną popularność zdobyło konto, na którym wygenerowane przez sztuczną inteligencję postacie młodych kobiet propagowały przekaz oparty na sprzeciwie wobec obecności Polski w Unii Europejskiej. Konto zostało usunięte z platformy TikTok, lecz władze zapowiadają dalsze działania wyjaśniające.

Jak argumentował Standerski, platforma TikTok „podważyła cele Aktu o usługach cyfrowych (DSA) dotyczące zapobiegania dezinformacji i ochrony użytkowników”. Według niego stało się tak poprzez „niewdrożenie odpowiednich mechanizmów moderowania treści generowanych przez sztuczną inteligencję” oraz „niezapewnieniu skutecznych rozwiązań w zakresie transparentności w odniesieniu do pochodzenia takich materiałów” — dodał wiceszef resortu cyfryzacji.

Wiceminister potwierdził w mediach społecznościowych, że Komisja Europejska zwróciła się z prośbą o przekazanie materiałów dotyczących sprawy. Dodał, że jest to „element przygotowania do podjęcia postępowania” — podkreślił wiceminister cyfryzacji.

Równolegle swoje stanowisko przedstawiła Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. Rzecznik rządu Adam Szłapka jednoznacznie powiązał kampanię z działaniami rosyjskimi. „Nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że to jest dezinformacja rosyjska”. Jak zapewnił, odpowiednie służby oraz NASK podejmą działania w tej sprawie, a przedstawiciele rządu apelują, by osoby, które natrafiają na podobne treści, zgłaszały je właściwym instytucjom.

Kresy.pl/Interia

Tagi: , , , , ,
forma płatności