Prezydent USA Donald Trump oświadczył w poniedziałek, że nie martwią go chińskie ćwiczenia wojskowe wokół Tajwanu. Pekin skierował w stronę wyspy okręty, poderwał myśliwce oraz zmobilizował oddziały lądowe wyposażone w ostrą amunicję.
„Mam świetne relacje z prezydentem Xi (Jinpingiem), a on nic mi nie powiedział o [ćwiczeniach]. Jednak oczywiście je widziałem” – powiedział Trump dziennikarzom na konferencji prasowej w poniedziałek.
„Nie, nic mnie nie martwi (w tych manewrach). Od 20 lat odbywają się tam ćwiczenia morskie” – dodał.
W poniedziałek Chiny rozpoczęły zakrojone na szeroką skalę ćwiczenia wojskowe w rejonie Tajwanu. Pekin skierował w stronę wyspy okręty, poderwał myśliwce oraz zmobilizował oddziały lądowe wyposażone w ostrą amunicję.
Tajwańskie Ministerstwo Obrony przekazało, że „wojsko na pierwszej linii frontu jest upoważnione do reagowania w zależności od zagrożenia”. Jak dodano, szkolenia i procedury operacyjne zostały dostosowane tak, aby zapewnić gotowość na wypadek dalszej eskalacji.
Według danych resortu, w pobliżu wyspy wykryto łącznie 89 chińskich samolotów wojskowych oraz 28 okrętów marynarki i jednostek straży przybrzeżnej. To największa liczba maszyn odnotowana w ciągu jednego dnia od 15 października 2024 roku.
W ubiegłym tygodniu administracja USA ogłosiła osiem nowych pakietów uzbrojenia dla sił zbrojnych Tajpej o łącznej wartości ponad 11 miliardów dolarów, co wzmocniło napięcia z Chinami.
Czytaj: Chiny nakładają sankcje na amerykańskie firmy zbrojeniowe za dozbrajanie Tajwanu
Republika Chińska na Tajwanie jest dziedzictwem chińskiej wojny domowej. Gdy nacjonalistyczny przywódca Chin Czang Kaj-szek przegrał walkę z komunistami Mao Zedonga, którzy 1 października 1949 proklamowali powstanie Chińskiej Republiki Ludowej, w grudniu tegoż roku roku resztki sił nacjonalistycznych ewakuowały się na Tajwan. Tam, korzystając z osłony USA, funkcjonowały one dalej jako Republika Chińska, początkowo ciesząca się międzynarodowym uznaniem.
W 1971 ChRL zajęła jej miejsce w Organizacji Narodów Zjednoczonych. Od tego czasu większość państw świata uznaje ją za jedyne państwo chińskie. Nawet wspierające tajwańskie struktury Stany Zjednoczone uznają formalną jedność państwowości chińskiej. Zarazem jednak Amerykanie w ostatnim okresie w coraz większym wspierają faktyczną polityczną niezależność władz w Tajpej.
bbc.com / Kresy.pl































