Po rozpoczęciu chińskich manewrów Tajwan poinformował o obecności 89 samolotów wojskowych i 28 okrętów w pobliżu wyspy. Ministerstwo Obrony w Tajpej przekazało, że wojsko na pierwszej linii może reagować adekwatnie do zagrożenia.
W poniedziałek Chiny rozpoczęły zakrojone na szeroką skalę ćwiczenia wojskowe w rejonie Tajwanu. Pekin skierował w stronę wyspy okręty, poderwał myśliwce oraz zmobilizował oddziały lądowe wyposażone w ostrą amunicję.
Tajwańskie Ministerstwo Obrony przekazało, że „wojsko na pierwszej linii frontu jest upoważnione do reagowania w zależności od zagrożenia”. Jak dodano, szkolenia i procedury operacyjne zostały dostosowane tak, aby zapewnić gotowość na wypadek dalszej eskalacji.
Według danych resortu, w pobliżu wyspy wykryto łącznie 89 chińskich samolotów wojskowych oraz 28 okrętów marynarki i jednostek straży przybrzeżnej. To największa liczba maszyn odnotowana w ciągu jednego dnia od 15 października 2024 roku.
Tajpej podkreśla, że skutki manewrów odczuje również ruch lotniczy. Tajwański urząd lotnictwa poinformował, że ponad 100 tys. pasażerów międzynarodowych linii lotniczych musi liczyć się z odwołaniami i przekierowaniami lotów.
W ubiegłym tygodniu administracja USA ogłosiła osiem nowych pakietów uzbrojenia dla sił zbrojnych Tajpej o łącznej wartości ponad 11 miliardów dolarów, co wzmocniło napięcia z Chinami.
Czytaj: Chiny nakładają sankcje na amerykańskie firmy zbrojeniowe za dozbrajanie Tajwanu
Republika Chińska na Tajwanie jest dziedzictwem chińskiej wojny domowej. Gdy nacjonalistyczny przywódca Chin Czang Kaj-szek przegrał walkę z komunistami Mao Zedonga, którzy 1 października 1949 proklamowali powstanie Chińskiej Republiki Ludowej, w grudniu tegoż roku roku resztki sił nacjonalistycznych ewakuowały się na Tajwan. Tam, korzystając z osłony USA, funkcjonowały one dalej jako Republika Chińska, początkowo ciesząca się międzynarodowym uznaniem.
W 1971 ChRL zajęła jej miejsce w Organizacji Narodów Zjednoczonych. Od tego czasu większość państw świata uznaje ją za jedyne państwo chińskie. Nawet wspierające tajwańskie struktury Stany Zjednoczone uznają formalną jedność państwowości chińskiej. Zarazem jednak Amerykanie w ostatnim okresie w coraz większym wspierają faktyczną polityczną niezależność władz w Tajpej.
bbc.com / abcnews.go.com / Kresy.pl































