Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko ułaskawił 123 więźniów politycznych w ramach porozumień zawartych z administracją prezydenta USA Donalda Trumpa.
Decyzja została ogłoszona przez służbę prasową białoruskiego przywódcy i była bezpośrednio powiązana ze zniesieniem przez Stany Zjednoczone sankcji na białoruski przemysł nawozów potasowych.
Jak poinformował wysłannik prezydenta USA na Białoruś John Cole, Waszyngton anulował sankcje na potaż po rozmowach prowadzonych w Mińsku. Dla Białorusi potaż ma kluczowe znaczenie gospodarcze, ponieważ przed kryzysem politycznym jego eksport przynosił około 2,4 mld dolarów rocznie, stanowiąc blisko 8 procent całego eksportu kraju i około 4 procent produktu krajowego brutto.
W zamian władze białoruskie zdecydowały się na zwolnienie więźniów skazanych m.in. za „ekstremizm”, „terroryzm” i „szpiegostwo”. „W ramach porozumień osiągniętych z prezydentem USA Donaldem Trumpem i na jego wniosek, w związku z anulowaniem nielegalnych sankcji wobec przemysłu potasowego Republiki Białorusi, nałożonych przez administrację poprzedniego prezydenta USA Bidena, oraz w związku z przejściem na praktyczną płaszczyznę procesu znoszenia innych nielegalnych sankcji wobec Republiki Białorusi, głowa państwa postanowiła ułaskawić 123 obywateli różnych krajów, skazanych na mocy prawa Republiki Białorusi za popełnienie przestępstw o różnej orientacji”, czytamy w oficjalnym białoruskim oświadczeniu. Według Mińska decyzja miała także charakter „humanitarny” i służyć poprawie relacji z krajami partnerskimi oraz stabilizacji sytuacji w regionie.
Na wolności Aleś Bialacki, ale nie Andrzej Poczobut
Wśród uwolnionych znaleźli się czołowi przedstawiciele białoruskiej opozycji: laureat Pokojowej Nagrody Nobla Aleś Bialacki, jedna z liderek protestów z 2020 roku Maria Kolesnikowa oraz były kandydat na prezydenta Wiktor Babaryko. Wolność odzyskali również działacze Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna” Walentin Stefanowicz i Uładzimir Łabkowicz, była redaktor naczelna portalu TUT.BY Maryna Zołatawa, a także politolog Alaksandr Fiaduta. Wśród ułaskawionych jest obywatel Polski Roman Gałuza. Uwolnieni więźniowie polityczni po opuszczeniu zakładów karnych są przymusowo wydalani z Białorusi i kierowani do innych państw.
Jednocześnie na liście zwolnionych nie znalazł się działacz mniejszości polskiej i dziennikarz Andrzej Poczobut. Jak przekazał rzecznik MSZ Maciej Wiewiór, Polska wraz z partnerami nadal zabiega o jego uwolnienie.
🇵🇱Cieszymy się, że wśród osób, które dziś odzyskują wolność, jest między innymi polski obywatel oraz Aleś Bialacki. To ważna i dobra wiadomość.
Wraz z partnerami konsekwentnie działamy na rzecz uwolnienia Andrzeja Poczobuta.— Rzecznik MSZ – Maciej Wewiór (@RzecznikMSZ) December 13, 2025
Zdecydowana większość zwolnionych więźniów została przymusowo deportowana z Białorusi. Część, w tym Aleś Bialacki, trafiła na Litwę, inni zostali przewiezieni na Ukrainę. Według organizacji „Wiasna” łącznie, licząc wcześniejsze decyzje z końca listopada, reżim Łukaszenki ułaskawił 156 osób, w tym obywateli kilku państw zachodnich.
Czytaj też:
Stan wyjątkowy na Litwie. Jest reakcja Łukaszenki
Unia Europejska zamraża rosyjskie aktywa na stałe. Tylko dwa kraje były przeciw































