W piątek państwa UE przyjęły rozwiązanie, które na stałe blokuje transfer zamrożonych rosyjskich aktywów z powrotem do Rosji. Przeciw były tylko Węgry i Słowacja, a decyzję powiązano z dalszymi rozmowami o wsparciu finansowym dla Ukrainy w latach 2026–2027. W Brukseli, gdzie w Euroclear zdeponowana jest większość rosyjskich rezerw, równolegle narasta ryzyko sporów prawnych po pozwie rosyjskiego banku centralnego.
Sprawa ma swój początek w październiku, kiedy podczas spotkania przywódców Unii Europejskiej, zadeklarowano utrzymanie unieruchomienia rosyjskich aktywów do czasu zakończenia przez Rosję agresji na Ukrainie oraz zrekompensowania szkód. W czwartek porozumienie w tej sprawie zostało osiągnięte przez „bardzo wyraźną większość” państw członkowskich, a następnie uruchomiono procedurę pisemną, którą sfinalizowano w piątek. Duńska prezydencja poinformowała, że rozporządzenie ustanawia zakaz transferu środków z powrotem do Rosji, a sprzeciw wobec tego rozwiązania zgłosiły tylko 2 państwa UE – Węgry i Słowacja.
Do tej pory utrzymanie zamrożenia rosyjskich aktywów było elementem pakietu sankcji wymagającego przedłużenia co sześć miesięcy przez wszystkie stolice. W nowych realiach odmrożenie depozytów miałoby być możliwe dopiero po zmianie rozporządzenia, co według relacji ma zwiększyć pewność co do przyszłości tych środków. W przekazach podkreślono zarazem, że sama decyzja o stałym zamrożeniu nie przesądza, czy dojdzie do udzielenia Ukrainie pożyczki reparacyjnej finansowanej z użyciem tych aktywów.
Po zakończeniu formalnej procedury przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa odniósł się do październikowych ustaleń. „W październiku na szczycie przywódcy UE zobowiązali się do unieruchomienia rosyjskich aktywów do czasu zakończenia przez Rosję agresji na Ukrainę i zrekompensowania wyrządzonych szkód. Dzisiaj wywiązaliśmy się z tego zobowiązania” — ogłosił. W kolejnej wypowiedzi wskazał, że dalszym krokiem ma być zapewnienie potrzeb finansowych Ukrainy na lata 2026–2027.
Zadowolenie z decyzji wyraziła również przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, która na początku grudnia przedstawiła propozycję trwałego zamrożenia aktywów oraz wykorzystania ich w finansowaniu wsparcia dla Ukrainy. „Wysyłamy Rosji wyraźny sygnał, że dopóki będzie trwała ta brutalna, agresywna wojna, koszty ponoszone przez Rosję będą rosły”. „To mocne przesłanie dla Ukrainy. Chcemy mieć pewność, że nasz dzielny sąsiad stanie się jeszcze silniejszy na polu bitwy i przy stole negocjacyjnym” — mówiła szefowa Komisji.
W kontekście sporów wewnątrz UE zwracano uwagę na stanowisko Belgii, gdzie zdeponowana jest większość zamrożonych rosyjskich rezerw. Belgia do tej pory sprzeciwiała się użyciu rosyjskich aktywów, obawiając się represji prawnych ze strony Moskwy, jednak w piątek miała zagłosować za „zamrożeniem”. Moskwa ostrzegła jednak Unię Europejską i Belgię przed wykorzystaniem jej aktywów, twierdząc, że takie działanie stanowiłoby akt kradzieży. Złożoność planu wzrosła dodatkowo po tym, jak Stany Zjednoczone poparły 28-punktowy plan zakończenia wojny na Ukrainie, zakładający wykorzystanie części aktywów we wspólnym amerykańsko-rosyjskim wehikule inwestycyjnym. Jeszcze w październiku pojawiły się medialne doniesienia, że belgijski premier Bart De Wever domagał się od pozostałych państw członkowskich gwarancji pokrycia ryzyka prawnego i finansowego związanego z tym planem.
W poniedziałek przedstawiciele rządu Wielkiej Brytanii przekazali, że premier Keir Starmer odbył rozmowę z przywódcami Francji oraz Niemiec, podczas której omówiono „pozytywne postępy” w kwestii wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów w celu wsparcia Ukrainy.
W tym samym dniu media podały, że przywódcy siedmiu państw Unii Europejskiej, w tym premier Donald Tusk, zwrócili się w liście do przewodniczącego Rady Europejskiej Antonio Costy i szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen o jak najszybsze przyjęcie mechanizmu wsparcia Ukrainy opartego na tzw. pożyczce reparacyjnej, finansowanej z zamrożonych rosyjskich aktywów.
Wykorzystanie zamrożonych rosyjskich aktywów nie spotyka się z aprobatą wszystkich instytucji unijnych. We wtorek „Financial Times” poinformował, że Europejski Bank Centralny nie zgodził się zabezpieczyć pożyczki dla Ukrainy finansowanej z zamrożonych rosyjskich aktywów.
Kwestia wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów budzi także kontrowersje wśród samym państw członkowskich. Komisja Europejska zaproponowała, aby środki te przeznaczyć na pożyczkę dla Ukrainy, którą kraj ten spłaci po wypłacie odszkodowania wojennego przez Rosję.
Ursula Von der Leyen zaproponowała, że jeśli wsparcie Ukrainy nie zostanie sfinansowane z zamrożonych rosyjskich aktywów, rozważa się zaciągnięcie długu przez państwa UE.
Kresy.pl/Reuters






























