Ursula Von der Leyen zaproponowała, żeby dalsze wsparcie Ukrainy zostało sfinansowane z zamrożonych rosyjskich aktywów, jednak Belgia, która przechowuje środki, obawia się skutków prawnych ich wykorzystania. Jeśli plan się nie powiedzie, rozważa się zaciągnięcie długu przez państwa UE.
3 grudnia Komisja Europejska przedstawiła pakiet propozycji, który zakłada wykorzystanie zamrożonych rosyjskich aktywów lub międzynarodowych pożyczek, aby zebrać 90 mld euro na wsparcie Ukrainy w latach 2026–2027
„Proponujemy pokrycie dwóch trzecich potrzeb finansowych Ukrainy w ciągu najbliższych dwóch lat. To 90 miliardów euro. Pozostałą kwotę pokryją partnerzy międzynarodowi” — powiedziała dziennikarzom przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen. „Skoro Kreml reaguje jedynie na presję, możemy ją również zwiększyć” — powiedziała. „Musimy zwiększyć koszty wojny w odpowiedzi na agresję Putina, a dzisiejsza propozycja daje nam ku temu środki”.
Środki rosyjskiego banku centralnego są unieruchomione od czasu rosyjskiej napaści na Ukrainę w 2022 r., a według szacunków Komisji Europejskiej izba rozliczeniowa Euroclear z siedzibą w Brukseli przechowuje ok. 180 mld euro takich aktywów, podczas gdy kolejne 30 mld euro znajduje się w innych instytucjach finansowych na terenie UE. Propozycja wykorzystania tych środków do sfinansowania „pożyczki reparacyjnej” wraz z systemem gwarancji finansowych ma odpowiedzieć na obawy władz Belgii, które domagają się jasnych mechanizmów podziału ryzyka między partnerami. Bruksela zarazem zaproponowała ustanowienie zakazu transferu zamrożonych rosyjskich aktywów przechowywanych w UE z powrotem do Rosji, aby utrzymać je w systemie jako zabezpieczenie pożyczki.
Komisja argumentuje, że konstrukcja programu nie oznacza formalnej konfiskaty rosyjskich aktywów, ponieważ środki miałyby formę pożyczki, którą Ukraina musiałaby spłacić tylko wówczas, gdy Rosja wypłaciłaby reparacje wojenne. Moskwa ostrzegła jednak Unię Europejską i Belgię przed wykorzystaniem jej aktywów, twierdząc, że takie działanie stanowiłoby akt kradzieży. Złożoność planu wzrosła dodatkowo po tym, jak Stany Zjednoczone poparły 28-punktowy plan zakończenia wojny na Ukrainie, zakładający wykorzystanie części aktywów we wspólnym amerykańsko-rosyjskim wehikule inwestycyjnym.
W październiku pojawiły się medialne doniesienia, że belgijski premier Bart De Wever domaga się od pozostałych państw członkowskich gwarancji pokrycia ryzyka prawnego i finansowego związanego z tym planem.
Von der Leyen powiedziała, że poinformowała sekretarza skarbu USA Scotta Bessenta o swoim planie udzielenia pożyczki na reparacje i że plan ten został „pozytywnie przyjęty”. Agencja podała, że propozycja Komisji została pozytywnie przyjęta przez USA, co ma znaczenie dla szerszej mobilizacji partnerów międzynarodowych wokół finansowego wsparcia dla Ukrainy.
Struktura głównej opcji zakłada, że do uruchomienia programu wystarczyłoby poparcie piętnastu z dwudziestu siedmiu państw członkowskich, reprezentujących co najmniej 65 proc. ludności Unii. Urzędnicy UE podkreślają, że celem jest zapewnienie, aby objęte sankcjami aktywa Rosji pozostały unieruchomione i mogły stanowić kluczowy element „pożyczki reparacyjnej”, zgodnie z prawem UE zezwalającym na pomoc finansową w razie „poważnych trudności”. Odnowienie sankcji wobec Rosji co do zasady wymaga jednomyślności, natomiast proponowany mechanizm miałby opierać się na odmiennym trybie decyzyjnym.
Drugą opcją, którą tego samego dnia przedstawiła Komisja, jest zaciągnięcie pożyczek na rynkach międzynarodowych z wykorzystaniem budżetu UE jako zabezpieczenia. Ten wariant wymagałby jednak jednomyślnej zgody wszystkich państw członkowskich, co według urzędników może być trudnym warunkiem do spełnienia, biorąc pod uwagę sprzeciw części rządów wobec wcześniejszych instrumentów finansowania wsparcia dla Ukrainy.
Wykorzystanie zamrożonych rosyjskich aktywów nie spotyka się z aprobatą wszystkich instytucji unijnych. We wtorek „Financial Times” poinformował, że Europejski Bank Centralny nie zgodził się zabezpieczyć pożyczki dla Ukrainy finansowanej z zamrożonych rosyjskich aktywów. Według dziennika decyzja EBC podważa kluczowy element planu Komisji Europejskiej i zmusza Brukselę do poszukiwania innych rozwiązań.
Kresy.pl/Reuters




























