Prezydent USA Donald Trump podkreślił, że w przeciwieństwie do administracji Joe Bidena jego rząd nie finansował bezpośrednio pomocy dla Ukrainy, a NATO kupuje amerykańską broń dla Kijowa „po pełnej cenie”.

Donald Trump stwierdził w poniedziałek, że w czasie jego prezydentury Stany Zjednoczone nie wydają własnych pieniędzy na pomoc wojskową dla Ukrainy, lecz czerpią zyski z programu PURL, w ramach którego NATO nabywa amerykańską broń i przekazuje ją Kijowowi.

„Joe Biden dał im (Ukraińcom) 350 mld dol., a ja nie daję im nic. Ale dałem im na początku Javeliny, a Obama dał im koce” – powiedział Trump podczas poniedziałkowego spotkania z rolnikami w Białym Domu.

Amerykański prezydent zaznaczył, że USA sprzedają broń państwom NATO „po pełnej cenie”, a te z kolei przekazują ją Ukrainie. Trump tłumaczył, że Waszyngton nie wydaje pieniędzy bezpośrednio, lecz angażuje się w działania, które określił jako „cele humanitarne”.

Ponadto Trump mówił też o liczbie ofiar konfliktu. Stwierdził, że w ubiegłym miesiącu zginęło 27 tys. ukraińskich i rosyjskich żołnierzy. Jak dodał, chce, aby przestano zabijać ludzi na Ukrainie.

Jak podał w poniedziałek Axios, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski znajduje się pod narastającą presją ze strony Stanów Zjednoczonych, które mają oczekiwać, że zgodzi się na ustępstwa wobec Rosji, w tym na oddanie części terytoriów.

Rozmowy pokojowe koncentrują się wokół dwóch kluczowych kwestii. Moskwa domaga się przekazania jej całego Donbasu, w tym regionów, których nigdy nie opanowała militarnie. Natomiast Ukraina oczekuje solidnych gwarancji bezpieczeństwa od USA, które uniemożliwiłyby Rosji ponowną agresję.

Czytaj: Zełenski: Nie mamy ani prawnego, ani moralnego prawa do oddawania terytoriów

ukrinform.ua / Kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności