Na polu niedaleko wsi Pepeni w mołdawskim rejonie Sîngerei lokalny mieszkaniec znalazł wrak drona. Nie zastanawiając się długo zabrał go na przeczypkę swojego niewielkiego ciągnika.
Według informacji portalu Newsmaker mężczyzna miał znaleźć dron w sobotę. „Nieświadomie podniósł drona, załadował go na naczepę ciągnika i przywiózł do Pepeni. Zadzwoniłem pod numer 112 i na policję. Czekamy na przyjazd specjalistów, którzy odbiorą drona i przeprowadzą niezbędne badania. Jeszcze nie przyjechali” – opisał sytuację szef władz samorządowym Oleg Cernei. Nagranie drona zamieszczono na stronie władz na Facebooku.
Mężczyzna, który znalazł wrak nie podał tego do wiadomości publicznej. „Ktoś z mieszkańców zrobił zdjęcia i wysłał mi wiadomość: <<Panie burmistrzu, dron jest transportowany przez wioskę na ciągniku>>”. Identyfikacja mężczyzny zajęła trochę czasu, ponieważ początkowo nie było jasne, kim on jest. W końcu go znaleźliśmy” – powiedział mer gminy.
Władze mołdawskie zwróciły się już do mieszkańców za pośednictwem środków masowego przekazu, by nie dotykali oni i zachowali dystans wobec szczątków aparatów mechanicznych niawiadomego pochodzenia oraz niezwłocznie informowali o tym dzwoniąc na połączenie alarmowe.
W zeszłym tygodniu rosyjskie drony dwukrotnie przekroczyły przestrzeń powietrzną Mołdawii. Pierwszy incydent miał miejsce 25 listopada. W nocy 29 listopada rosyjskie drony ponownie pojawiły się nad tym krajem sąsiadującym z Ukrainą. Nie wiadomo jeszcze kiedy spadł na terytorium Mołdawii dron odnaleziony w poniedziałek.
Czytaj także: Rosyjskie drony spadły na terytorium Mołdawii [+FOTO]
newsmaker.md/kresy.pl





























