Sekretarz generalny Sojuszu Mark Rutte stwierdził, że decyzja o dołączeniu Ukrainy do NATO wymaga zgody wszystkich państw członkowskich, a obecnie takiego konsensusu nie ma. W środę w Brukseli mają spotkać się ministrowie spraw zagranicznych państw członkowskich NATO.

„Sytuacja jest taka, jak wiecie, że potrzebny jest konsensus wśród wszystkich sojuszników, aby Ukraina przystąpiła do NATO” — powiedział Mark Rutte we wtorek w Brukseli. „A obecnie, jak wiecie, nie ma konsensusu w sprawie przystąpienia Ukrainy do NATO. Praktyczna sytuacja jest taka, jak państwo wiedzą, że wszyscy sojusznicy muszą wyrazić zgodę, aby Ukraina przystąpiła do NATO. A obecnie, jak państwo wiedzą, nie ma zgody w sprawie przystąpienia Ukrainy do NATO”.

Warto przeczytać: Ambasador USA przy NATO: Ukraina to „laboratorium wojny przyszłości”, musimy wyciągnąć wnioski

W nawiązaniu do dotychczasowych decyzji sojuszników Mark Rutte przypomniał, że na szczycie NATO w Waszyngtonie przywódcy państw członkowskich określili drogę Ukrainy do NATO jako „nieodwracalna”.

Sekretarz generalny wyraził jednak chęć wsparcia Ukrainy przez Sojusz i przekazał, że spodziewa się nowych deklaracji finansowych sojuszników na rzecz programu PURL, który został uruchomiony jako mechanizm finansowania dostaw broni i amunicji dla Ukrainy. Wdrożony w sierpniu tego roku program PURL kraje NATO finansują zakupy broni i amunicji z amerykańskich zapasów

Zobacz również: Rutte: wojna może zakończyć się w 2025 roku

Mark Rutte podkreślił również, że z zadowoleniem przyjmuje działania Stanów Zjednoczonych na rzecz zakończenia rosyjskiej agresji. W ocenie sekretarza generalnego „działania te doprowadzą ostatecznie do przywrócenia pokoju”.

Rutte oświadczył, aby nie mieszać aspiracji Ukrainy do członkostwa w NATO z negocjacjami pokojowymi. Podkreślił również, że decyzja podjęta na szczycie NATO w Waszyngtonie pozostaje aktualna.

Może Cię zainteresować: Polacy nie widzą w NATO miejsca dla Ukrainy

Najwyżsi urzędnicy NATO od dawna powtarzają o braku zgody na dołączenie Ukrainy do Sojuszu. W kwietniu Rutte zaznaczył, że „droga Ukrainy do sojuszu jest zamknięta”, co zresztą potwierdzono podczas szczytu NATO w lipcu 2024 r. Przypominamy, że Ukraina złożyła wniosek o przystąpienie do Sojuszu Północnoatlantyckiego jeszcze w 2022 r.

Miesiąc później Keith Kellogg, specjalny wysłannik Donalda Trumpa ds. Ukrainy i Rosji, zadeklarował gotowość USA do rozmów na temat nierozszerzania NATO na wschód, jeśli stanie się to warunkiem zakończenia wojny na Ukrainie. Wskazał również, że członkostwo Ukrainy w Sojuszu nie jest obecnie rozważane.

Mimo deklaracji, władze Ukrainy wierzą w szansę na wejście do NATO. W czerwcu Aljona Getmańczuk, nowa szefowa ukraińskiej misji przy NATO, zadeklarowała, że Kijów porzuci ambicje dołączenia do Sojuszu jedynie w przypadku jego upadku. Podkreśliła, że obecnie integracja z NATO to najpewniejsza droga do bezpieczeństwa Ukrainy.

W listopadzie przewodniczący ukraińskiej Rady Najwyższej Rusłan Stefanczuk oświadczył, że integracji z UE i NATO nie można wykreślić.

Kresy.pl/Reuters

Tagi: ,
forma płatności