Szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Rosji gen. Walerij Gierasimow zadeklarował zdobycie ważnego strategicznie miasta w obwodzie donieckim.
Deklarację Gierasimowa przekazał rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, jak podała Al Jazeera. CNN ocenia, że jeśli Ukraińcy faktycznie utracili Pokrowsk będzie to poważny sukces Moskwy. Miasto zamieszkane niegdyś przez około 60 tys. ludzi, obecnie zostało zrujnowane, ciągle jednak pozwala kontrolować szlaki transportowe w Donbasie. Gierasimow zadeklarował również zdobycie Wołczańska w obwodzie charkowskim.
Informacje o zajęciu centrum Pokrowska Rosjanie potwierdzają zamieszczając w siecie nagrania mające obrazować obecność ich żołnierzy w centrum miasta.
„Chcę wam podziękować. To ważny kierunek. Wszyscy rozumiemy, jak ważny” – zwrocił się do żołnierzy rosyjski prezydent Władimir Putin. „Zapewni to rozwiązania w zakresie zadań, które pierwotnie wyznaczyliśmy na początku specjalnej operacji wojskowej” – jego słowa zacytowała agencja Reutera.
Kijów nie odniósł się bezpośrednio do zarzutów Moskwy, ale Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował we wtorek rano, że jego siły powstrzymały dziesiątki ataków w rejonie Pokrowska, co ma sugerować, że w niektóruch częściach miasta nadal trwają walki, jak zrelacjonowała CNN.
Kontrola nad Pokrowskiem daje siłom Rosjan podstawę do przygotowania operacji wymierzonej w bliźniacze Słowiańsk i Kramatorsk – ostatnie duże miasta Donbasu pozostające pod kontrolą Kijowa.
Po niepowodzeniu ofensywy na Kijów Rosjanie własnie pełne zdobycie Donbasu określili naczelnym celem swojej inwazji na Ukrainę
Upadek Pokrowska następuje przez zaplanowanym spotkaniem prezydenta Wołodymyra Zełenskiego z przywódcami USA i Europy Zacchodniej. Administracja Donalda Trumpa naciska na Kijów, by przyjął plan pokojowy, jaki wypracowała ona wspólnie z Rosjanami, przywodząc argument pogarszajacej się sytuacji sił ukraińskich na froncie.
Zełenski mówił w poniedziałek, że nie zamierza dokonywać formalnych cesji terytorialnych na rzecz Rosji, które legitymizowałyby jej zdobycze na Ukrainie.
edition.cnn.com/aljazeera.com/reuters.com/kresy.pl






























