Donald Tusk skomentował amerykański 28-punktowy plan pokojowy dotyczący zakończenia wojny na Ukrainie, podkreślając, że wszelkie decyzje dotyczące Polski mają zapadać z udziałem władz RP, a rozmowy o pokoju powinny obejmować Ukrainę.

W czwartek po południu premier Donald Tusk odniósł się publicznie do informacji o nowym planie pokojowym przygotowywanym przez administrację Stanów Zjednoczonych, którego celem ma być zakończenie działań zbrojnych na Ukrainie. Dokument, składający się z 28 punktów, został opracowany po konsultacjach reprezentantów USA z przedstawicielem Kremla, bez udziału władz w Kijowie. Według doniesień medialnych szczegóły propozycji miały zostać ustalone podczas spotkania Kirilla Dmitrijewa z wysłannikiem prezydenta USA, Stevem Witkoffem, które odbyło się w październiku w Miami.

Premier Polski zamieścił komentarz w mediach społecznościowych, wskazując, że decyzje dotyczące państwa polskiego muszą być podejmowane wyłącznie z udziałem polskich władz oraz z poszanowaniem suwerenności Ukrainy. „Decyzje dotyczące Polski podejmować będą Polacy. Nic o nas bez nas. W sprawie pokoju wszelkie negocjacje powinny być prowadzone z udziałem Ukrainy” — napisał.

Wpis pojawił się około trzech godzin po wystąpieniu premiera w Sejmie, podczas którego stwierdził, że Polska jest celem działań destabilizacyjnych ze strony Rosji. Tusk mówił o hybrydowym charakterze zagrożeń, podkreślając, że „Rosja realizuje kolejny etap wojny hybrydowej, której celem jest destabilizacja państwa” oraz że „Rosja za wszelką cenę chce Polskę osłabić. Bo dziś jesteśmy zbyt silni, aby nas bezpośrednio zaatakować”.

Według publikacji Axios jednym z elementów propozycji amerykańskiej administracji jest rozmieszczenie europejskich samolotów bojowych na terytorium Polski. W dokumencie zapisano, że „europejskie myśliwce będą stacjonować w Polsce”, jednak szczegóły dotyczące zakresu obecności lotniczej oraz ewentualnych zobowiązań nie zostały na tym etapie upublicznione.

Według The Wall Street Journal grupa przywódców państw europejskich prowadzi prace nad odrębną koncepcją zakończenia wojny na Ukrainie. Propozycja ma stanowić alternatywę wobec dokumentu przygotowanego w administracji amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa. Jak wskazano, europejski projekt ma zawierać rozwiązania określane jako bardziej sprawiedliwe dla strony ukraińskiej. Wstępne ustalenia mają zostać sfinalizowane w najbliższych dniach, jednak nie podano dotąd szczegółów dotyczących proponowanych rozwiązań.

Biuro Prezydenta Ukrainy poinformowało w czwartek, że Wołodymyr Zełenski otrzymał projekt planu od strony amerykańskiej i prowadzi rozmowy w tej sprawie. W oświadczeniu przekazano, że po spotkaniu z delegacją Stanów Zjednoczonych uzgodniono dalszą pracę nad punktami dokumentu. Podkreślono również, że wszelkie ustalenia mają prowadzić do „godnego zakończenia wojny”.

Chargé d’affaires Stanów Zjednoczonych na Ukrainie Julie S. Davis poinformowała, że w trakcie rozmów omawiano także tempo działań dyplomatycznych. Jak przekazała, dyskusja dotyczyła „agresywnego harmonogramu” wysiłków mających doprowadzić do zakończenia działań wojennych.

Po publikacji założeń amerykańskiego planu pierwsze reakcje w Europie pojawiły się ze strony władz Finlandii. Jak podano, przedstawiciele fińskich władz rozpoczęli konsultacje z liderami Unii Europejskiej oraz innymi stolicami europejskimi w celu wypracowania wspólnego stanowiska. Rozmowy prowadzone są równolegle z opracowywaniem alternatywnego dokumentu, który ma być przedstawiony stronie ukraińskiej.

Kresy.pl/Interia/X

Tagi: , ,
forma płatności