Włodzimierz Czarzasty został wybrany we wtorek na stanowisko marszałka Sejmu. Wynik głosowania wywołał burzliwą reakcję opozycji i falę krytycznych komentarzy.
Włodzimierz Czarzasty został wyłoniony na nowego marszałka Sejmu. We wtorkowym głosowaniu, w którym uczestniczyło 447 posłów, 236 opowiedziało się „za”, 209 było „przeciw”, a dwóch wstrzymało się od głosu. Czarzasty był jedynym kandydatem. Po odczytaniu wyników przez wicemarszałka Piotra Zgorzelskiego część posłów PiS zaczęła skandować „precz z komuną”. Nowy marszałek w latach 1983–1990 należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR). Później zaangażował się w SLD (Sojusz Lewicy Demokratycznej).
Po wyborze Czarzasty zabrał głos:
„Dziękuję bardzo serdecznie za wybór. Chciałem podziękować panu marszałkowi Hołowni. Jesteś wzorem, jeżeli chodzi o prowadzenie obrad, jeżeli chodzi o marszałka. Wszystko zrobię, żeby poziom utrzymać. Chciałem podziękować koalicji, która moją kandydaturę wsparła. Jestem członkiem tej koalicji, wspieram tę koalicję i będę twardym, lojalnym, przewidywalnym elementem koalicji”.
Nowo wybrany marszałek niezwłocznie zwołał posiedzenie Prezydium Sejmu oraz Konwentu Seniorów. Wcześniej kandydaturę Czarzastego na to stanowisko przedstawił Krzysztof Gawkowski z Lewicy.
Wybór Czarzastego wywołał falę komentarzy.
„Włodzimierz Czarzasty został właśnie marszałkiem Sejmu! Wstyd dla całego polskiego parlamentaryzmu. Konfederacja głosowała przeciwko! Precz z komuną!” – napisano na profilu Konfederacji.
„Wszystkim poslom, którzy popierają wybór Włodzimierza Czarzastego na Marszałka Sejmu polecam tę książkę Tomasza Nałęcza o aferze Rywina. Rozprawia się ona z Czarzastym bezlitośnie, a Nałęcz wprost pisze, że Czarzasty z Jakubowską i Kwiatkowskim byli zorganizowaną grupą, która próbowała wymusić korzyści materialne najpierw na Polsacie a potem na Agorze. Coś poszło w tej naszej Polsce bardzo nie tak, że taka osoba zostaje Marszałkiem Sejmu” – napisał dziennikarz WP Szymon Jadczak.
„Rządząca koalicja powołała na marszałka @KancelariaSejmu Włodzimierza Czarzastego – aparatczyka PZPR, partii satelickiej wobec radzieckiej partii komunistycznej. Co za upadek! To powrót komuny do serca polskiej demokracji i ponownej dopuszczenie postkomunistów do najważniejszych funkcji państwowych! W samym środku stanu wojennego Włodzimierz Czarzasty dołączył do PZPRu i wiernie służył totalitarnemu systemowi, który prześladował polskich patriotów i utrzymywał nas w bloku wschodnim. W samym środku wojny hybrydowej z Rosją Putina najważniejsze stanowiska w państwie obejmują ludzie, którzy kolaborowali z komunistyczną Rosją na szkodę niepodległej Polski! To nie tylko niemoralne – to niebezpieczne!” – oświadczył na platformie X były premier Mateusz Morawiecki (PiS).
Nowy marszałek w latach 1983–1990 należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR). Później zaangażował się w SLD (Sojusz Lewicy Demokratycznej). Czarzasty w 2019 roku stwierdził, że „Armia Czerwona wyzwoliła Polskę”, co wywołało falę oburzenia.






























