Niemiecki dom aukcyjny w Neuss zapowiedział licytację prywatnej kolekcji obejmującej dokumenty i pamiątki po więźniach niemieckich obozów koncentracyjnych. Decyzja ta wywołała oburzenie ocalałych i organizacji pamięci. Obecnie pamiątki zostały wycofane z aukcji.

Dom Aukcyjny Felzmann ogłosił, że 17 listopada zamierza wystawić na licytację prywatny zbiór zatytułowany „System terroru część II 1933–1945”. Jak podaje „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, katalog obejmuje 623 pozycje.

Wśród oferowanych rzeczy znajdowały się m.in. list więźnia Auschwitz „o bardzo niskim numerze”, wyceniany na 500 euro. Za 400 euro można było nabyć obozową diagnozę lekarską z Dachau dotyczącą przymusowej sterylizacji. Karta Gestapo opisująca egzekucję żydowskiego więźnia w getcie Mackheim została wyceniona na 350 euro. Dostępny był również np. antyżydowski plakat propagandowy. Część zbioru trafiła na rynek już sześć lat wcześniej.

Ocalali oraz rodziny osób zamordowanych przez niemieckich nazistów potępili planowaną aukcję, określając ją jako „cyniczne i bezwstydne przedsięwzięcie”. Christoph Heubner, dyrektor wykonawczy Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego, podkreślił, że handlowanie pamiątkami należącymi do ludzi zamordowanych w okrutny sposób przez Niemców to „wykorzystanie do komercyjnego celu cierpienia ofiar prześladowanych i zamordowanych przez nazistów”.

Według niego materiały dotyczące zbrodni III Rzeszy powinny trafiać do instytucji zajmujących się zachowaniem pamięci, a nie być sprzedawane na wolnym rynku.

Sprawa wywołała reakcję prezydenta Karola Nawrockiego i szefa MSZ.

Dom aukcyjny twierdził, że prywatni kolekcjonerzy „prowadzą intensywne badania i przyczyniają się do pogłębiania wiedzy historycznej”, a ich działalność ma wspierać pamięć o ofiarach, a nie stanowić sposób na czerpanie zysków z tragedii.

„FAZ” zauważa, że nie ma żadnej gwarancji, kto finalnie przejmie obiekty wystawione na sprzedaż. „Pozostaje apelować o to, by takie kolekcje przekazywane były publicznym instytucjom, w celu upamiętnienia ofiar” – podsumowano w komentarzu.

Obecnie pamiątki wycofano z aukcji.

Czytaj: Niemiecka strona edukacyjna, finansowana wcześniej przez rząd Niemiec, pisze o „obozach koncentracyjnych w Polsce” i „silnie rozpowszechnionym antysemityzmie”

faz.net / Kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności