Kazachstan przystąpił do Porozumień Abrahamowych – serii międzynarodowych porozumień mających na celu ugruntowanie pozycji Izraela wśród państw muzułmańskich.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił to po wspólnej rozmowie telefonicznej, w której uczestniczył, premier Izraela Benjamin Netanjahu i prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew, jak podał portal Fergana. Rozmowa odbyła się podczas spotkania Tokajewa z prezydentem USA w Waszyngtonie, przy okazji szczytu przywódców wszystkich państwa Azji Środkowej i przywódcy USA w formacie C5+1, jaki odbył się 6 listopada. To pierwsza taka wizyta w historii.
„Kazachstan jest pierwszym krajem [w czasie] mojej drugiej kadencji, który przystąpił do Porozumień Abrahamowych, pierwszym z wielu. To ważny krok naprzód w budowaniu mostów na całym świecie” – napisał Trump w mediach społecznościowych.
Służba prasowa prezydent Kazachstanu przekazała, że przystępując do formatu, kraj „dąży do przezwyciężenia konfrontacji, promowania dialogu i wspierania prawa międzynarodowego opartego na Karcie Narodów Zjednoczonych”. Astana uznała, że decyzja ta nie narusza jego zobowiązań w stosunkach dwustronnych z żadnym państwem, będąc naturalnym przedłużeniem dyplomacji wielostronnej, której celem jest pokój i bezpieczeństwo.
Według portalu Axios, na który powołała się Fergana, posunięcie to ma charakter głównie symboliczny – Kazachstan utrzymuje stosunki dyplomatyczne z Izraelem od 1992 roku. Ma ono znaczenie polityczne głównie dla Trumpa, który chce ożywić ten format jako ramy współpracy między Izraelem a światem muzułmańskim pod przewodnictwem Stanów Zjednoczonych.
Porozumienia Abrahamowe zostały opracowane podczas pierwszej kadencji Trumpa. W ramach formatu relacje z Izraelem ustanowiły w 2020 r. Zjednoczone Emiraty Arabskie, Bahrajn, Maroko i już w 2021 r. Sudan. Mają ona szersze znaczenie jako próba ustanowienie w całym regionie Bliskiego Wschodu ładu określonego przez Waszyngton, ale gwarantującego interesy Izraela.
fergana.news/kresy.pl





























