Ukraińska aktywistka Natalia Panczenko mówiła o podpaleniach domów i sklepów w Polsce. Teraz organizuje w Sejmie debatę pt. „Między społecznym mandatem a polityczną odpowiedzialnością: polska polityka wobec wojny i Ukrainy”.

Na początku roku ukraińska aktywistka mieszkająca w Polsce, Natalia Paczenko, w wywiadzie dla Kanału 5 powiedziała, że prowadzenie „retoryki antyukraińskiej” w Polsce może skończyć się walkami ulicznymi na tle narodowościowym.

„To jest przede wszystkim ogromne niebezpieczeństwo dla Polaków i rozumiem, że oni rozumieją, bo dziś, kiedy co 10 mieszkaniec Polski jest Ukraińcem to wzrastanie wrogości między Ukraińcami a Polakami jest już bardzo niebezpieczne, zwłaszcza dla Polski. Ponieważ na terytorium Polski zaczną się walki, bo na terytorium Polski rozpoczną się podpalenia sklepów, domów i tak dalej” – powiedziała ukraińskiej telewizji Ukrainka od lat mieszkająca w Polsce. Jej słowa wywołały falę oburzenia w polskiej przestrzeni publicznej.

Okazuje się, że teraz Panczenko organizuje w Sejmie konferencję pt. „Między społecznym mandatem a polityczną odpowiedzialnością: polska polityka wobec wojny i Ukrainy”. Wydarzenie jest organizowane w ramach cyklu „Dialog o Przyszłości”. Ma odbyć się 14 listopada 2025 roku.

Zdjęcie zaproszenia na konferencję opublikował we wtorek na platformie X poseł Konfederacji prof. Andrzej Zapałowski.

Podczas debaty mają zostać zaprezentowane i omówione wyniki najnowszego raportu dotyczącego opinii społecznych na temat wsparcia udzielanego przez Polskę Ukrainie, kwestii bezpieczeństwa oraz roli naszego kraju w strukturach NATO i Unii Europejskiej.

„Celem spotkania jest przedstawienie wyników badań opinii publicznej, wspólna refleksja nad politycznymi implikacjami tych wyników oraz identyfikacja możliwych kierunków działań rządu i parlamentu w kontekście bezpieczeństwa i polityki zagranicznej” – napisano w zaproszeniu.

„Państwa głos w tej rozmowie jest niezwykle ważny – to Państwo współtworzą kierunek polskiej polityki zagranicznej, a debata ma na celu stworzenie przestrzeni do wspólnej refleksji i poszukiwania rozwiązań, które łączą społeczne oczekiwania z odpowiedzialnością polityczną” – czytamy.

Postać Natalii Panczenko opisywaliśmy na naszym portalu wielokrotnie.

Na początku września 2016 roku Panczenko umieściła na swoim profilu na Facebook zdjęcia z pożaru stacji telewizyjnej „Inter” i skomentowała je słowami „jak pięknie płonie”. Wcześniej informowaliśmy o jej wypowiedzi, w której wypowiedziała pogląd, że UPA walczyła z Polakami o niepodległą Ukrainę. Ukraińska aktywistka stwierdziła także, że Gdańsk to niemieckie miasto. Na swoim profilu umieściła także wpis ze zdjęciem spalonego ciała mężczyzny – ofiary masakry w Odessie w 2014 roku z napisami – „Psu – psia śmierć!” podpisując zdjęcie „Żal ich Wam? Bo mnie nie – niech płoną!”.

W 2018 roku warszawski Euromajdan, na którego czele swoi Panczenko, zorganizował w Warszawie pokaz filmu „Mit” opowiadającego o Wasylu Slipaku – śpiewaku operowym, który zginął w Donbasie w szeregach skrajnie nacjonalistycznego Prawego Sektora.

W październiku 2020 roku,  po wyroku TK delegalizującym aborcję eugeniczną Panczenko napisała w mediach społecznościowych, że „wstydzi się za kraj, w którym mieszka”.

Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności