Natalia Panczenko jest jednym z najaktywniejszych liderów społeczności ukraińskiej w Polsce – uważa ambasada Ukrainy w Polsce. Ukraińska placówka twierdzi, że jej słowa zostały “zmanipulowane”.

Ukraińska aktywistka mieszkająca w Polsce Natalia Paczenko w wywiadzie dla Kanału 5 powiedziała, że prowadzenie “retoryki antyukraińskiej” w Polsce może skończyć się walkami ulicznymi na tle narodowościowym.

“To jest przede wszystkim ogromne niebezpieczeństwo dla Polaków i rozumiem, że oni rozumieją, bo dziś, kiedy co 10 mieszkaniec Polski jest Ukraińcem to wzrastanie wrogości między Ukraińcami a Polakami jest już bardzo niebezpieczne, zwłaszcza dla Polski. Ponieważ na terytorium Polski zaczną się walki, bo na terytorium Polski rozpoczną się podpalenia sklepów, domów i tak dalej” – powiedziała ukraińskiej telewizji Ukrainka od lat mieszkająca w Polsce. Jej słowa wywołały falę oburzenia w polskiej przestrzeni publicznej. W piątek do sprawy odniosła się ambasada Ukrainy w Polsce.

“Ambasada zwróciła uwagę na rozpowszechnianie w przestrzeni informacyjnej Polski zmanipulowanych i nieprawdziwych informacji dotyczących możliwych działań agresywnych ze strony Ukraińców mieszkających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, których autorstwo przypisuje się Pani Natalii Panczenko. Pragniemy podkreślić, że Natalia Panczenko jest jednym z najaktywniejszych liderów społeczności ukraińskiej w Polsce, organizuje pomoc dla walczącej Ukrainy i nieustannie działa na rzecz rozwoju przyjaznych stosunków ukraińsko-polskich. Z tego powodu wielokrotnie była celem rosyjskich kłamstw i kampanii dezinformacyjnych” – stwierdzono w komunikacie.

“Chcemy podkreślić, jak ważne jest korzystanie z wiarygodnych źródeł informacji, takich jak w tym przypadku dziennik Rzeczpospolita, która opublikowała dosłowną i zgodną z prawdą relację z jej wypowiedzi w tym kontekście. Uważamy tę prowokację za wymierzoną w pogorszenie stosunków ukraińsko-polskich, w szczególności w przededniu 3. rocznicy od rozpoczęcia rosyjskiej wojny na pełną skalę przeciwko Ukrainie. Po raz kolejny apelujemy do naszych polskich przyjaciół, aby nie wykorzystywali tematu ukraińskiego do osiągania swoich celów w wewnętrznych procesach politycznych. Podkreślamy, że Ukraińcy w Polsce zawsze byli, są i będą wdzięczni Rzeczypospolitej Polskiej za wszechstronne wsparcie w trudnych latach wojny” – pisze ukraińska ambasada.

Natalia Panczenko w przeszłości pracował dla Fundacji Otwarty Dialog i działała w EuroMajdanie Warszawa. Jest znana ze skrajnych wypowiedzi, o których informowaliśmy na naszym portalu.

Na początku września 2016 roku Panczenko umieściła na swoim profilu na Facebook zdjęcia z pożaru stacji telewizyjnej „Inter” i skomentowała je słowami „jak pięknie płonie”. Wcześniej informowaliśmy o jej wypowiedzi, w której wypowiedziała pogląd, że UPA walczyła z Polakami o niepodległą Ukrainę. Ukraińska aktywistka stwierdziła także, że Gdańsk to niemieckie miasto. Na swoim profilu umieściła także wpis ze zdjęciem spalonego ciała mężczyzny – ofiary masakry w Odessie w 2014 roku z napisami – „Psu – psia śmierć!” podpisując zdjęcie „Żal ich Wam? Bo mnie nie – niech płoną!”.

W 2018 roku warszawski Euromajdan, na którego czele swoi Panczenko, zorganizował w Warszawie pokaz filmu „Mit” opowiadającego o Wasylu Slipaku – śpiewaku operowym, który zginął w Donbasie w szeregach skrajnie nacjonalistycznego Prawego Sektora.

W październiku 2020 roku,  po wyroku TK delegalizującym aborcję eugeniczną Panczenko napisała w mediach społecznościowych, że „wstydzi się za kraj, w którym mieszka”.

We wrześniu 2021 roku Panczenko zachęcała do udziału w proteście we Wrocławiu związku ze śmiercią 25-letniego Ukraińca we wrocławskiej izbie wytrzeźwień, a po rosyjskiej inwazji na Ukrainę brała udział w proteście pod ambasadą Rosji w Warszawie, gdzie zabrała głos.

Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności