Na TikToku pojawiło się nagranie, w którym klient Biedronki pokazuje korniszony marki „Nasza Spiżarnia” z etykietą „Wyprodukowano w Indiach”. To nie pierwszy raz, gdy konsumenci zwracają uwagę na egzotyczne pochodzenie ogórków w tej sieci. Internauci reagują z niedowierzaniem, a niektórzy wręcz z oburzeniem. Pojawiają się pytania, czy faktycznie bardziej opłaca się sprowadzać ogórki z tak odległych miejsc zamiast wspierać polskich rolników.
Kilka dni temu w sieci pojawiło się nagranie, które wzbudziło zainteresowanie internautów. Jeden z klientów Biedronki zwrócił uwagę na etykietę korniszonów z chili marki „Nasza Spiżarnia”. Okazało się, że ogórki zostały wyprodukowane w Indiach.
@turbus89
Nagranie, udostępnione na TikToku, przyciągnęło uwagę użytkowników sieci. To jednak nie pierwszy przypadek – konsumenci zwracali już wcześniej uwagę na pochodzenie korniszonów sprowadzanych z Indii w 2023 i 2024 roku.
Internauci są zaskoczeni i nie ukrywają krytyki. W komentarzach pytają, czy naprawdę warto sprowadzać ogórki z tak odległych krajów, zamiast wspierać polskich producentów.
Zobacz: Biedronka sprzedaje produkty firmy należącej do polityka chwalącego Banderę
Czytaj: Blisko 161 mln zł kary dla właściciela sieci Biedronka
Kresy.pl






























