Portal „Champion”, należący do „Ukraińskiej Prawdy”, opublikował materiał, w którym obarcza kibiców i piłkarzy Legii Warszawa winą za zajścia w Alkmaar i Birmingham. Artykuł zawiera nieprawdziwe informacje dotyczące także wydarzeń z 2015 roku w Kijowie.

Ukraiński portal sportowy „Champion”, powiązany z „Ukraińską Prawdą”, opublikował tekst, w którym przypisuje kibicom oraz zawodnikom Legii Warszawa odpowiedzialność za incydenty w Alkmaar i Birmingham.

Autorzy publikacji powołują się na wcześniejsze zajścia w Alkmaar, gdzie – jak twierdzą – „ultrasi” Legii zniszczyli ulicę i uczestniczyli w zamieszkach wraz z piłkarzami Radovanem Pankovem i Josué. „Champion” sugeruje również, że polskie władze stanęły po stronie „własnych agresorów”, a polska ambasada w Wielkiej Brytanii próbowała przerzucić winę na gospodarzy.

Należy zaznaczyć, że strona holenderska nie była w stanie przedstawić żadnego dowodu na to, że Polacy byli prowodyrami problemów w Holandii. Sama Legia Warszawa przedstawiła liczne relacje i wywiady (zarówno ze strony polskiej jak i zagranicznej), które potwierdzały agresywne i rasistowskie zachowania Holendrów.

Ukraiński portal przytoczył także wpis ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego, który pisał, że „polscy zawodnicy i kibice powinni być traktowani zgodnie z prawem”, oraz wypowiedź prezesa Legii Dariusza Mioduskiego, który stwierdził: „Byłem na meczach od Kazachstanu po Portugalię, ale nigdzie nie widziałem, by policja i ochrona atakowały drużynę i kierownictwo”.

Do polskiego MSZ wezwano ambasador Królestwa Niderlandów w Polsce Daphne Bergsma. Podkreślono, że ma to związek z “bardzo niepokojącymi informacjami o dyskryminacyjnych działaniach holenderskich służb wobec obywateli RP” w Alkmaar. “Jak informują nas bardzo wiarygodne źródła doszło do systemowej działalności służb holenderskich wymierzonej przeciwko polskim obywatelom” – oświadczył ówczesny wiceminister Paweł Jabłoński po rozmowie z ambasador.

W dalszej części artykułu „Champion” rozpowszechnia nieprawdziwe informacje, jakoby „ultrasi” Legii w 2015 roku zaatakowali kibiców Dynama Kijów i Karpat Lwów. W rzeczywistości to ukraińscy kibice rozpoczęli agresywne działania wobec Polaków, w tym dziennikarzy i pracowników polskiej dyplomacji. Do bójki doszło pod jedną ze stacji metra w Kijowie, gdzie około 60 kibiców Legii starło się z podobną liczbą fanów Dynama. Po krótkim starciu strona ukraińska wycofała się.

W tym samym czasie doszło również do ataku na polskich kibiców przez fanów Karpat Lwów, którzy zaatakowali grupę legionistów w ponad dwukrotnej przewadze liczebnej. Następnie ukraińscy kibice sami zamieścili w mediach społecznościowych dowody swojej agresji wobec kibiców z Warszawy.

Według relacji mediów, miała to być zemsta za wydarzenia poprzedzające spotkanie z 2015 roku. Kibice Legii podczas meczu z Metalistem Charków wyrażali sprzeciw wobec ideologii banderowskiej, paląc symbole związane z Ukraińską Powstańczą Armią.

W tych samych dniach w Kijowie napadnięto trzech polskich dyplomatów udających się na mecz. Zostali pobici, a jeden z nich wymagał pomocy medycznej.

Nagranie z tego zdarzenia, pokazujące atak ukraińskich pseudokibiców na polskich dyplomatów, pojawiło się w ukraińskiej telewizji. Obecny na miejscu dziennikarz potwierdził, że poszkodowani okazywali dokumenty dyplomatyczne i informowali o swoim statusie. Ukraińskie media podawały również, że kilku kibiców Legii zostało ranionych nożem.

Kresy.pl/champion.com.ua

Tagi: , , ,
forma płatności