Ukraińskie drony uderzyły w rafinerię Kiriszi w obwodzie leningradzkim, powodując rozległy pożar. Gubernator regionu Aleksandr Drozdenko poinformował o zestrzeleniu siedmiu bezzałogowców, a Sztab Generalny Ukrainy przekazał komunikat o potwierdzeniu ataku. To trzeci nalot na tę rafinerię w 2025 r.

W nocy 4 października ukraińskie drony uderzyły w rafinerię ropy naftowej Kiriszi w obwodzie leningradzkim w pobliżu Sankt Petersburga, wywołując pożar, który następnie ugaszono. O ataku i działaniach służb poinformował Sztab Generalny Ukrainy.

„Siły obrony powietrznej zniszczyły siedem bezzałogowych statków powietrznych w powietrzu nad Kirishi. Pożar w strefie przemysłowej został ugaszony” — napisał Aleksandr Drozdenko, gubernator obwodu leningradzkiego, na Telegramie. W mediach pojawiły się nagrania i zdjęcia pokazujące eksplozję oraz płomienie nad obiektem.

Rafineria Kiriszi (KINEF) został otwarty w 2017 r. i należy do koncernu Surgutnieftiegaz. Zakład specjalizuje się w przerobie ropy naftowej na benzynę, olej napędowy, olej opałowy, paliwo lotnicze i inne komponenty. Roczna zdolność przerobowa wynosi 20,1 mln ton, co odpowiada około 355 tys. baryłek dziennie, a udział w całkowitej mocy przerobowej Rosji to 6,4 proc. Obiekt położony jest około 790 km od granicy państwowej Ukrainy.

To już trzeci znany atak na rafinerię Kiriszi w 2025 r. W marcu gubernator informował o nocnym ataku drona na instalacje zakładu, przekazując, że jeden bezzałogowiec został zestrzelony podczas podejścia, a drugi przechwycony nad samą rafinerią, przy czym jego szczątki uszkodziły jeden ze zbiorników magazynowych. We wrześniu drony uderzyły w główną instalację przetwórstwa ropy naftowej ELOU-AT-6. Według usługi FIRMS NASA pożar w rafinerii Kiriszi 14 września rozpoczął się o godz. 3.56.

Ukraińskie Siły Obronne informowały, że wzięły na siebie odpowiedzialność za ataki z września i marca 2025 r., natomiast w sprawie najnowszego uderzenia nie wydano dotąd takiej deklaracji. Jednocześnie Sztab Generalny Ukrainy przekazał komunikat o ataku na zakład w Kiriszach i o wywołanym pożarze.

W ostatnich dniach ukraińskie drony uderzały również w inne cele przemysłowe na terytorium Rosji. Dzień przed atakiem w Kiriszach Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przeprowadziła atak dronami na rafinerię Orsknieftieorgsintiez w Orsku w obwodzie orenburskim, ok. 1400 km od granicy z Ukrainą.  Według źródeł w SBU rafineria ma cztery instalacje przerobu i moce 6,6 mln ton rocznie.

Wcześniej zaatakowano również  zakład chemiczny w Kraju Permskim, co na krótko zakłóciło produkcję w jednym z największych producentów nawozów azotowych w kraju, dostarczającym także substancje chemiczne wykorzystywane w materiałach wybuchowych. W czwartek rosyjski kurort w Soczi został zaatakowany przez ukraińskie drony, zaraz po zakończeniu wystąpienia Władimira Putina.

Pod koniec września informowaliśmy o ataku na kompleks petrochemiczny Gazprom Nieftiechim-Saławat w Baszkortostanie. Kompleks Gazprom Nieftiechim-Saławat należy do największych tego typu instalacji w Rosji. Zdolności przerobowe zakładu sięgają dziesięciu milionów ton rocznie, a jego produkcja obejmuje ponad 150 rodzajów paliw i wyrobów chemicznych. To właśnie ten obiekt był już dwa razy celem ukraińskich dronów w jednym miesiącu.

Kresy.pl/militarnyi.com

Tagi: , , ,
forma płatności