Białoruska państwowa agencja BiełTA pisze o Polsce, nazywając nasz kraj „kartonowym supermocarstwem”. Medium pisze o „pogłębiającej się dziurze budżetowej Polski”.
Mińsk krytykuje politykę budżetową Polski. W obszernym tekście opublikowanym w piątek przez białoruską państwową agencję informacyjną BiełTA, Polska przedstawiona została jako państwo zmagające się z narastającym zadłużeniem.
BiełTA zwraca uwagę na rekordowe wydatki Polski na obronność – ponad 4,8 proc. PKB, co rzeczywiście czyni Warszawę liderem wśród państw NATO pod względem proporcjonalnych nakładów na wojsko. Zdaniem autorów, taka polityka jest „niechlubna” i odbywa się kosztem inwestycji w zdrowie, edukację czy infrastrukturę społeczną.
Nieprzypadkowo cytowany jest premier Donald Tusk, który stwierdził, że armia potrzebuje „ogromnych inwestycji”, a banki powinny „ponieść większy ciężar podatkowy”. W tekście pojawia się również wypowiedź Beaty Szydło o rosnącej liczbie zwolnień grupowych i kryzysie w przemyśle – wszystko to zestawione z tezą, że Polska przeznacza środki nie tam, gdzie są naprawdę potrzebne.
Czytaj: Polski zakonnik zatrzymany na Białorusi. Rząd zapowiada odpowiedź: „Białoruś odczuje skutki”
Zobacz: Setki tysięcy imigrantów z Białorusi w Polsce – twierdzi radny z Krakowa
W dalszej części tekstu autorzy opisują projekt budżetu na 2026 r., wskazując na rekordowy deficyt – ponad 270 mld zł – i prognozowany wzrost zadłużenia publicznego. Zwracają też uwagę na zapowiedzi nowych podatków, m.in. dla sektora bankowego, oraz planowaną emisję obligacji.
Zdaniem autorów, Polska „eskaluje napięcia” na wschodniej granicy – w tym z Białorusią – by uzasadnić potrzebę otrzymywania funduszy unijnych na obronność i infrastrukturę wojskową. Jako przykład podano zamknięcie przejść granicznych we wrześniu 2025 roku oraz incydenty z dronami.
W artykule pojawia się określenie „tekturowe supermocarstwo”.
Przeczytaj: Andrzej Poczobut od czterech lat więziony na Białorusi
belta.by / Kresy.pl





























