Rumunia zapowiedziała uruchomienie wspólnej z Ukrainą produkcji dronów obronnych na swoim terytorium z przeznaczeniem także dla sojuszników z UE i NATO. Rozmowy, jak podano, rozpoczęły się przed ostatnimi naruszeniami rumuńskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie bezzałogowce.
30 września r. w Nowym Jorku, na marginesie Zgromadzenia Ogólnego ONZ, minister spraw zagranicznych Rumunii Oana Toiu potwierdziła, że Bukareszt dąży do szybkiego uruchomienia na swoim terytorium produkcji dronów obronnych we współpracy z Kijowem, z przeznaczeniem na potrzeby krajowe oraz dla sojuszników z UE i NATO. „Uważamy, że strategicznie jest, aby flanka wschodnia była lepiej chroniona, zwłaszcza w zakresie obrony powietrznej. Dlatego w tym celu staramy się nawiązać niezbędne partnerstwa, na przykład z Ukrainą, aby zbudować defensywne drony na przyszłość” — powiedziała Oana Toiu w wywiadzie dla agencji Reuters. „Wierzymy, że jesteśmy w stanie szybko urzeczywistnić ten cel” — dodała minister.
Szefowa rumuńskiej dyplomacji wskazała, że rozmowy z Ukrainą rozpoczęły się przed serią naruszeń przestrzeni powietrznej w regionie. Rumunia, która ma ok. 650-kilometrową granicę na Ukrainie, odnotowała ponad 20 incydentów wtargnięć dronów lub upadku ich szczątków na swoje terytorium; resort informował również o sytuacji bliskiej kolizji rumuńskich samolotów z bezzałogowcem, który wleciał w rumuńską przestrzeń. W tym samym czasie Estonia oskarżyła Rosję o naruszenie swojej przestrzeni powietrznej przez myśliwce, a samoloty NATO zestrzeliły rosyjskie drony nad Polską. Strona rosyjska deklaruje, że nie była celem ataków przeciwko państwom UE ani NATO i nie planuje takich działań.
Zapowiadana współpraca rumuńsko-ukraińska ma być realizowana w ramach unijnych instrumentów obronnych i opierać się na technologii określanej jako „przetestowana w boju”. Bukareszt prowadzi rozmowy na temat wspólnej produkcji dronów, a Unia Europejska poparła koncepcję stworzenia „muru dronów” dla ochrony regionu. W ramach programu zbrojeniowego SAFE Rumunia ma otrzymać 16,6 mld euro, co — jak podano — pozwoli sfinansować w najbliższych pięciu latach zakupy sprzętu wojskowego na poziomie ok. 1 proc. PKB rocznie.
Równolegle rząd w Bukareszcie zatwierdził zwiększoną obecność wojsk USA na swoim terytorium w celu wsparcia operacji uzupełniania paliwa na Bliskim Wschodzie; nie podano liczebności kontyngentu. Rumunia planuje przeznaczyć ponad 2,5 mld euro na rozbudowę bazy lotniczej Mihail Kogălniceanu, podnosząc jej docelową pojemność do 10 tys. żołnierzy rumuńskich i sojuszniczych. „Nie możemy omawiać szczegółowych harmonogramów działań operacyjnych, liczb ani ruchów sił” — stwierdził przedstawiciel amerykańskiego resortu obrony. Według informacji przekazanych w tym kontekście Stany Zjednoczone utrzymują bieżącą koordynację z sojusznikami, w tym z Rumunią, w celu zapewnienia gotowości do ochrony personelu i wkładu w odstraszanie oraz obronę NATO.
Zobacz również: Rumunia chce kupić izraelską Żelazną Kopułę
Warto przeczytać: Media: Rumunia rozważa lokalną produkcję czołgów K2 i Leopard 2
Może Cię zainteresować: Rumunia chce rozpocząć licencyjną produkcję pocisków dla wyrzutni Patriot
Na tle tych planów Rumunia rozwija istniejące zdolności obrony powietrznej, obejmujące m.in. samoloty F-16, systemy Patriot, wyrzutnie HIMARS, południowokoreańskie rakiety krótkiego zasięgu Chiron oraz niemieckie zestawy Gepard. Po stronie ukraińskiej władze informowały o szybkim zwiększaniu produkcji bezzałogowców; 18 września Denys Szmyhal ogłosił, że kraj wkrótce będzie w stanie rozmieścić co najmniej 1000 dronów przechwytujących dziennie w odpowiedzi na rosyjskie ataki. 27 września prezydent Wołodymyr Zełenski zapowiedział „Megaumowę” o wartości 90 mld dolarów na zakup amerykańskiej broni oraz „Umowę dotyczącą dronów” przewidującą sprzedaż ukraińskich systemów bezzałogowych Stanom Zjednoczonym.
Kresy.pl/Kyiv Independent
































