Biorąc pod uwagę ostatnie incydenty z udziałem dronów rosyjskich bądź niewiadomwego pochodzenia w kilku państwach europejskich, prezydent Francji wezwał do zwiększenia możliwości w zakresie monitorowania i ostrzegania.

„Wszystko, co wydarzyło się w ostatnich tygodniach w Polsce, Rumunii, Estonii i Danii, pokazuje, że potrzebujemy wysoce skutecznych systemów wczesnego ostrzegania i współpracy w celu ochrony naszej wspólnej przestrzeni powietrznej” – powiedział Emmanuel Macron, którego stwierdzenie odnotował w środę portal rosyjskiej telewizji RBK.

Francuski prezydent zagroził odwetem za naruszanie przestrzeni powietrznej państw Unii Europejskiej. Jak powiedział Europejczycy mają prawo „egzekwować poszanowanie europejskiej przestrzeni powietrznej”.

Francuski przywódca wprost mówił także o „konfrontacji z Rosją” i oskarżył właśnie ją o prowokacje w przestrzeni powietrznej państw europejskich.

22 wieczorem ruch lotniczy w dwóch stolicach skandynawskich został wstrzymany z powodu podejrzanych dronów. Loty w Kopenhadze i Oslo przekierowywano przez kilka godzin. Lotnisko w Kopenhadze otwarto ponownie we wtorek rano.

Wcześniej drony niewiadomego pochodzenia pojawiły się także nad Oslo.

W nocy 10 września polską przestrzeń powietrzną miało naruszyć co najmniej 19 obiektów, z których część zestrzelono przy udziale holenderskich F-35. Premier Donald Tusk poinformował w Sejmie o 19 potwierdzonych przypadkach, podkreślając, że operacja trwała całą noc.

W związku z incydentami Polska uruchomiła Artykuł 4 NATO, przewidujący konsultacje sojuszników w przypadku zagrożenia integralności terytorialnej, niezależności politycznej lub bezpieczeństwa państwa członkowskiego. Premier Donald Tusk odbył rozmowy z przywódcami europejskimi, którzy przedstawili propozycje wsparcia w zakresie obrony powietrznej Polski.

rbc.ru/kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności