Polskie i sojusznicze myśliwce poderwane po nocnym ataku Rosji na Ukrainę

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało w niedzielę rano, że w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę poderwano polskie i sojusznicze samoloty. Działania trwały trzy godziny, jednak nie stwierdzono naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

W nocy z soboty na niedzielę, 25–26 września, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (RSZ) poinformowało o poderwaniu polskich i sojuszniczych samolotów w związku z aktywnością rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu, prowadzącego ataki na Ukrainę. Jak zaznaczono w komunikacie, w trakcie operacji nie odnotowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

Około godziny 5 rano wojsko przekazało, że „w przestrzeni powietrznej RP operują polskie i sojusznicze samoloty”. Decyzja o podjęciu działań zapadła w związku z „aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy”.

Dowództwo wyjaśniło, że zgodnie z procedurami „Dowódca Operacyjny RSZ uruchomił siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Poderwane zostały dyżurne pary myśliwskie, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości”.

Zobacz też: Zagrożenie dronami. DORSZ: Operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej zakończone

W trakcie działań przestrzeń powietrzna nad lotniskami w Lublinie i Rzeszowie została czasowo zamknięta – wynika z danych serwisu Flightradar24. Jak podkreślono, operacja miała „charakter prewencyjny” i była „ukierunkowana na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i ochronę obywateli, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów”.

Około godziny 8 rano Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało o zakończeniu działań. W komunikacie podano: „Operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej zostało zakończone w związku z zaprzestaniem uderzeń lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej na Ukrainę”.

Dodano również, że „uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej”. Wojsko podkreśliło, że „nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP”.

W oświadczeniu zwrócono uwagę, że „Wojsko na bieżąco monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej”.

Na zakończenie podziękowano sojusznikom za wsparcie w trakcie operacji. „Podziękowano za wsparcie NATO oraz Królewskim Holenderskim Siłom Powietrznym, których myśliwce F-35 pomagały dzisiejszej nocy zapewnić bezpieczeństwo na polskim niebie” – przekazano w komunikacie.

Zobacz też: „Akt agresji”. Bezprecedensowa liczba dronów naruszyła polskie niebo, część zestrzelona

Kresy.pl/X

Tagi: ,
forma płatności