Ukraińska aktywistka Natalia Panczenko, znana ze swojej kontrowersyjnej działalności w Polsce, wzięła udział w prestiżowym programie wymiany zawodowej International Visitor Leadership Program organizowanym przez Departament Stanu USA. Udział możliwy był dzięki zaproszeniu wystosowanemu przez ambasadę Stanów Zjednoczonych w Warszawie.
Ukraińska działaczka społeczna Natalia Panczenko została zaproszona przez ambasadę USA w Warszawie do udziału w prestiżowym projekcie wymiany zawodowej International Visitor Leadership Program (IVLP). Jest to inicjatywa prowadzona przez Biuro Edukacji i Spraw Kulturalnych Departamentu Stanu Stanów Zjednoczonych, która od wielu lat umożliwia przedstawicielom różnych państw poznanie amerykańskiego życia politycznego, gospodarczego, społecznego i kulturalnego.
Program ma na celu stworzenie warunków do wymiany doświadczeń oraz nawiązania relacji zawodowych z liderami z całego świata. Każdego roku w jego ramach do Stanów Zjednoczonych przyjeżdża nawet do 5 tysięcy młodych, wyróżniających się liderów. Projekty trwają zazwyczaj do trzech tygodni, a ich program jest indywidualnie dostosowywany do zainteresowań uczestników i priorytetów amerykańskiej dyplomacji publicznej.
Wybór uczestników odbywa się wyłącznie poprzez nominacje zgłaszane przez pracowników ambasad USA na całym świecie. Dzięki temu program skierowany jest do osób, które wykazują się szczególną aktywnością w życiu publicznym i mogą w przyszłości odgrywać istotną rolę w swoich krajach.
Departament Stanu USA podkreśla, że misją IVLP jest „zapewnienie obecnym i przyszłym międzynarodowym liderom możliwości doświadczenia bogactwa i różnorodności amerykańskiego życia politycznego, gospodarczego, społecznego i kulturalnego poprzez starannie zaplanowane wymiany, odzwierciedlające zarówno zainteresowania zawodowe uczestników, jak i cele dyplomacji publicznej rządu Stanów Zjednoczonych”.
Przypomnijmy, że Natalia Panczenko to ukraińska aktywistka od lat mieszkająca w Polsce, w przeszłości pracująca dla Fundacji Otwarty Dialog i działająca w EuroMajdanie Warszawa, znana ze skrajnych wypowiedzi. Przykładowo na początku września 2016 roku Panczenko umieściła na swoim profilu na Facebook zdjęcia z pożaru stacji telewizyjnej „Inter” i skomentowała je słowami „jak pięknie płonie”. Wcześniej informowaliśmy o jej wypowiedzi, w której wypowiedziała pogląd, że UPA walczyła z Polakami o niepodległą Ukrainę. Ukraińska aktywistka stwierdziła także, że Gdańsk to niemieckie miasto. Na swoim profilu umieściła także wpis ze zdjęciem spalonego ciała mężczyzny – ofiary masakry w Odessie w 2014 roku z napisami – „Psu – psia śmierć!” podpisując zdjęcie „Żal ich Wam? Bo mnie nie – niech płoną!”.
W 2018 roku warszawski Euromajdan, na którego czele swoi Panczenko, zorganizował w Warszawie pokaz filmu „Mit” opowiadającego o Wasylu Slipaku – śpiewaku operowym, który zginął w Donbasie w szeregach skrajnie nacjonalistycznego Prawego Sektora.
W październiku 2020 roku, po wyroku TK delegalizującym aborcję eugeniczną Panczenko napisała w mediach społecznościowych, że „wstydzi się za kraj, w którym mieszka”.
We wrześniu 2021 roku Panczenko zachęcała do udziału w proteście we Wrocławiu związku ze śmiercią 25-letniego Ukraińca we wrocławskiej izbie wytrzeźwień, a po rosyjskiej inwazji na Ukrainę brała udział w proteście pod ambasadą Rosji w Warszawie, gdzie zabrała głos.
W marcu 2023 r. w wywiadzie dla RMF FM Paczenko powiedziała, że społeczność ukraińska w Polsce jest bardzo dobrze zorganizowana. “Dobrze by było, gdyby ktoś reprezentował nas w Sejmie” – oświadczyła.
“Skoro ta społeczność jest tak duża, to ktoś powinien ją reprezentować. Ale do tej pory o tym nie myśleliśmy, pewnie dlatego, że większość z tych osób i tak ma w tej chwili obywatelstwo ukraińskie, nie ma obywatelstwa polskiego, nie ma prawa głosu w Polsce” – powiedziała, odnosząc się do osób, które przyjechały do Polski po 24 lutego 2022 roku.
Kresy.pl/FB
































