Dania nie zaprosiła armii USA do udziału w ćwiczeniach Arctic Light 2025 – największych manewrach jakie w najnowszej historii przeprowadzono na wyspie będącej autonomicznym regionem Danii.
Zwierzchnik dowództwa arktycznego duńskich sił zbrojnych, Søren Andersen, potwierdził, że chociaż zaproszono do obserwowania ćwiczeń sekretarza obrony USA Pete’a Hegsetha, to nie poproszono o udział żadnych amerykańskich jednostek wojskowych, jak przekazała w środę agencja informacyjna Reutera.
Deklarowanym celem ćwiczeń jest wzmocnienie gotowości operacyjnej sił zbrojnych Danii na Grenlandii, strategicznie położonej wyspie. W manewrach weźmie udział ponad 550 żołnierzy z Danii oraz żołnierze sojuszników NATO – z Francji, Niemiec, Szwecji i Norwegii, podał we wtorek portal Euronews.
W poniedziałek duńskie siły ćwiczyły abordaż statków przez żołnierzy sił specjalnych, pod okiem obserwatorów wojskowych ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Kanady, Szwecji i Niemiec. Mogli oni też zobaczyć przelot duńskich samolotów F-16.
Dania dąży również do wzmocnienia swojej obecności wojskowej wokół Grenlandii i w szerszym regionie północnego Atlantyku. Pod koniec stycznia Kopenhaga ogłosiła zawarcie umowy o wartości około 1,95 miliarda euro z rządami Grenlandii i Wysp Owczych, mającej na celu „poprawę zdolności do nadzoru i utrzymania suwerenności w regionie”.
Duńskie siły zbrojne nie wspomniały w swoim oświadczeniu dotyczącym ćwiczeń o obecnych napięciach z Waszyngtonem, a szef duńskiego Połączonego Dowództwa Arktycznego wskazał na dobre relacje z armią amerykańską. „Współpracujemy ze Stanami Zjednoczonymi od dziesięcioleci, zarówno w ramach ćwiczeń, jak i operacji w Afganistanie, Iraku itd.” – powiedział Andersen.
Prezydent USA Trump wielokrotnie, nawet do swojego zwycięstwa w ubiegłoroczonych wyborach, powtarzał , że chce przyłączyć Grenlandię do USA, proponując kupno wysy. Obecnie jest to autonomiczna część Królestwa Danii. Wiceprezydent J.D. Vance oskarżył Kopenhagę o niedoinwestowanie tego terytorium i odbył wyprawę na wyspę, na terene tamtejszej bazy sił zbrojnych USA w marcu.
Podczas wizyty na Grenlandii kilka miesięcy temu duńska premier Mette Frederiksen ostrzegła Stany Zjednoczone, że „nie można anektować innego kraju”.
Pod koniec sierpnia duńskie media ujawniły, że Amerykanie prowadzą wśród mieszkańców Grenlandii operacje specjalne mobilizując zwolenników secesji.
reuters.com/euronews.com/kresy.pl
































