Francuski minister spraw zagranicznych Jean-Noel Barrot oświadczył, że ostrzał dronami nad terytorium Polski jest „absolutnie nie do przyjęcia”. Zapowiedział, że ambasador Rosji w Paryżu zostanie wezwany w związku z tym incydentem.
W piątek szef francuskiej dyplomacji Jean-Noel Barrot odniósł się do wydarzeń związanych z wtargnięciem rosyjskich dronów nad polską przestrzeń powietrzną. W rozmowie z radiem France Inter poinformował, że ambasador Federacji Rosyjskiej w Paryżu zostanie wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
„On (ambasador) zostanie wezwany dziś rano” – przekazał Barrot, podkreślając, że francuski rząd traktuje ten incydent jako sprawę o szczególnej wadze.
Minister jednoznacznie ocenił działania Rosji, wskazując, że niezależnie od okoliczności jest to poważne naruszenie. „Powiedzmy mu, że nie damy się zastraszyć… Niezależnie od tego, czy było to celowe, czy nie, przypadkowe czy nie, jest to bardzo poważne, jest to absolutnie nie do przyjęcia” – stwierdził.
Barrot zwrócił uwagę, że Rosja wykorzystuje tego rodzaju działania jako element szerszej polityki, której celem jest destabilizacja regionu i badanie reakcji Zachodu. „To celowa strategia Rosji, aby nas zastraszyć, aby nas sprawdzić” – zaznaczył.
Prezydent Francji Emmanuel Macron ogłosił, że w odpowiedzi na ostatnie naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony Paryż wyśle do Polski trzy myśliwce Rafale. Jak podkreślono, krok ten wpisuje się w szersze działania na rzecz wzmocnienia wschodniej flanki NATO i pokazania solidarności europejskich sojuszników.
„Podjąłem decyzję o rozmieszczeniu trzech myśliwców Rafale, aby pomóc chronić polską przestrzeń powietrzną i wschodnią flankę Europy razem z naszymi sojusznikami z NATO” – napisał Macron. „To następstwo mojego wczorajszego zobowiązania wobec premiera Polski” – dodał.
Do rozmieszczenia francuskich myśliwców doszło po serii incydentów związanych z przekraczaniem granicy przez rosyjskie drony, co wywołało niepokój w Warszawie oraz wśród członków NATO. Polska zwróciła się o dodatkowe wsparcie w zakresie obrony powietrznej, podkreślając rosnące zagrożenie przy granicy z Ukrainą.
Decyzja Paryża została podjęta po rozmowie telefonicznej Macrona z premierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Prezydent Francji rozmawiał również z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem oraz premierem Wielkiej Brytanii Rishim Sunakiem. Obaj wyrazili poparcie dla działań wzmacniających obecność sojuszu w regionie.
Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że oprócz Francji także Wielka Brytania zaproponowała wsparcie poprzez wysłanie myśliwców. – „Francuzi i Brytyjczycy wydają swoje deklaracje w formie samolotów Rafale i Eurofighter, aby chronić nasze niebo” – powiedział szef MON.
Kresy.pl/Barrons
































