Amerykańscy żołnierze i ponad sto bojowych wozów Bradley skierowanych do Polski

Do Polski trafi kolejna rotacja wojsk amerykańskich wraz z ponad setką bojowych wozów piechoty Bradley. Sprzęt został przygotowany w Niemczech przez 405. Brygadę Wsparcia Polowego Armii USA i Theater Logistics Support Center-Europe.

Amerykańska 1. Dywizja Kawalerii przygotowała kolejną rotację wojsk, które mają wesprzeć misję w Polsce. Do naszego kraju skierowani zostali żołnierze 3. Brygadowej Grupy Bojowej z 2. Batalionu 7. Pułku Kawalerii stacjonującego w Fort Hood w Teksasie. Jednostka otrzymała do dyspozycji ponad 100 bojowych wozów piechoty M2A3 Bradley, które wcześniej przeszły gruntowne przygotowanie w Niemczech.

Sprzęt został wydany żołnierzom w dwóch lokalizacjach. Prawie trzydzieści pojazdów przekazano w ośrodku Coleman Army Prepositioned Stocks-2 w Mannheim, podlegającym 405. Brygadzie Wsparcia Polowego Armii USA. Pozostałe wydano w ramach działań Centrum Wsparcia Logistycznego Teatru Europy (TLSC-E), przede wszystkim w ośrodku w Kaiserslautern oraz w Vilseck w Bawarii.

Major Alec Velasco z 405. Brygady poinformował, że przygotowanie wozów Bradley trwało wiele miesięcy i było kluczowym zadaniem całej jednostki. – „Przez wiele miesięcy, od sierpnia ubiegłego roku, co tydzień raportowaliśmy Stanom Zjednoczonym i dowództwu Armii USA w Europie i Afryce o stanie tych pojazdów. Było to ogromne, wspólne przedsięwzięcie żołnierzy, pracowników cywilnych i kontraktorów” – powiedział oficer.

Zobacz też: Pierwsza wizyta prezydenta w Białym Domu. Trump: Możemy umieścić więcej żołnierzy w Polsce. Nie popieram byle kogo

Zobacz też: FT: USA ograniczą pomoc dla państw graniczących z Rosją

Jak dodał, początkowo prace postępowały powoli z uwagi na liczne usterki, które ujawniano w trakcie testów technicznych. Dopiero wiosną i latem udało się znacząco przyspieszyć tempo napraw i doprowadzić wozy do pełnej sprawności.

Pierwszy porucznik Robert Zelinski, dowódca plutonu z kompanii B 2. Batalionu 7. Pułku Kawalerii, podkreślił znaczenie systemu magazynów sprzętu w Europie. – „Dla nas to ogromne ułatwienie. Wystarczy utrzymywać pojazdy w gotowości i zwrócić je po zakończeniu misji, bez konieczności odsyłania do Stanów i natychmiastowych napraw” – stwierdził.

Z kolei porucznik Reece Crook przyznał, że od momentu przybycia do Niemiec obsługa w Coleman APS-2 zapewniła żołnierzom pełne wsparcie logistyczne. – „To standard profesjonalizmu w zakresie utrzymania sprzętu, który naprawdę doceniamy” – zaznaczył.

Wozy Bradley przeznaczone są do przewozu żołnierzy piechoty w rejon działań bojowych, zapewniając jednocześnie wsparcie ogniowe. Pojazdy wyposażone są m.in. w armatę 25 mm M242 Bushmaster, wyrzutnię pocisków TOW oraz karabin maszynowy 7,62 mm. Mogą przewozić sześciu żołnierzy desantu oraz trzyosobową załogę.

Cała operacja realizowana jest w ramach systemu magazynów sprzętu APS-2, którego sześć lokalizacji działa obecnie w Europie. Program pozwala armii USA na szybkie rozmieszczenie sił na kontynencie, bez konieczności przerzutu całego wyposażenia z baz macierzystych w Stanach Zjednoczonych.

Kresy.pl/army.mil

Tagi: ,
forma płatności