Greckie dowództwo wojskowe przygotowuje kompleksowe plany operacyjne, aby zabezpieczyć wznowienie projektu połączenia elektrycznego między Grecją a Cyprem.

Portal Ekathimerini.com powołuje się na anonimowe źródła w greckich kręgach wojskowych. Grecki sztab miał opracować plany operacyjne na wypadek każdego rodzaju wyzwań, w tym rozmieszczenie znacznej liczby jednostek nad i pod powierzchnią morza. Przygotowania opierają się na wnioskach wyciągniętych z ubiegłorocznego incydentu w Kassos, kiedy tureckie fregaty nękały statki badawcze pracujące nad projektem Great Sea Interconnector.

„Greckie Siły Zbrojne są gotowe do reagowania w każdym scenariuszu, podejmując każdą misję operacyjną w dowolnym czasie i miejscu” – przekazał portalowi anonimowy wojskowy.

Grecka Marynarka Wojenna prowadzi stały nadzór nad Morzem Śródziemnym od wschodniego Cypru po Libię, a monitoring lotniczy jest prowadzony przez Greków za pomocą dronów typu Heron.

Statek badawczy, który ma wznowić badania – prawdopodobnie NG Worker – będzie pływał pod eskortą greckich okrętów wojennych. Grecja stale utrzymuje w regionie cztery jednostki nawodne: jedną fregatę w ramach sił UNIFIL ONZ u wybrzeży Libanu, jedną fregatę i okręt wsparcia na południe od Krety oraz jedną fregatę u wybrzeży Bengazi w ramach europejskiej operacji Irini u wybrzeży Libii.

Dodatkowo małe jednostki, w tym kutry rakietowe i kanonierki, są rozmieszczone we wschodniej części Morza Egejskiego.

Ateny przygotowują się na różne scenariusze. Prawdopodobny odpowiedź zakłada, że ​​Turcja spróbuje utrudnić badania poprzez wysłanie okrętów wojennych, jak miało to miejsce w lutym ubiegłego roku, gdy turecka fregata nękała statki badawcze, co doprowadziło do tymczasowego zawieszenia prac.

Ponieważ pozostała trasa kabla biegnie przez wody międzynarodowe, do których Turcja zgłasza pretensje, istnieje ryzyko konfrontacji.

W listopadzie 2019 roku turecki rząd podpisał z Rządem Jedności Narodowej Libii, kontrolującym tylko zachodnią część kraju, memorandum w sprawie rozgraniczenia stref ekonomicznych na Morzu Śródziemnym. Dokument ignorował stanowisko Grecji i Cypru. Porozumienie to bywało egzekwowane prze turecką marynarkę wojenną.

Tureckie roszczenia w tym rejonie Morza Śródziemnego zostały odrzucone przez Unię Europejską. Bruksela rozważała wtedy nawet zastosowanie sankcji wobec Turków.

Negocjacje w tej sprawie upadły w 2020 r. m.in. w związku z wysłaniem przez Turków na sporne wody specjalnego statku badawczego. Pod koniec sierpnia tegoż roku szef MSZ Turcji zagroził, że ewentualne rozszerzenie przez Grecję granic morskich na Morzu Egejskim będzie powodem do wojny.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan w ostrych słowach wezwał wtedy Grecję do negocjacji w sprawie zasięgu wód terytorialnych i stref ekonomicznych na morzach oddzielających dwa państwa.

ekathimerini.com/kresy.pl

 

Tagi: , , , , ,
forma płatności