30 lipca prezydent Nikaragui Daniel Ortega zadeklarował w liście do prezydenta Rosji Władimira Putina uznanie rosyjskich roszczeń do czterech okupowanych obwodów ukraińskich: donieckiego, ługańskiego, chersońskiego i zaporoskiego. Ortega uzasadnił stanowisko Nikaragui walką z „ukraińskim neonazizmem”.
Zgodnie z treścią listu, ujawnioną przez lokalny serwis El19 Digital, Ortega zadeklarował „pełne poparcie i całkowite uznanie dla obwodów donieckiego, chersońskiego, ługańskiego i zaporoskiego jako integralnej części terytorium Federacji Rosyjskiej”.
W dokumencie podpisanym również przez wiceprezydent Rosario Murillo podkreślono solidarność z narodem rosyjskim oraz ofiarami rodzin rosyjskich żołnierzy. Ortega uzasadnił także stanowisko Nikaragui walką z „ukraińskim neonazizmem”, określeniem powielanym przez rosyjskie władze jako element uzasadnienia inwazji na Ukrainę. Według treści listu, poparcie to dotyczy również rosyjskiej „specjalnej operacji wojskowej”, której celem, według Kremla, ma być ochrona obywateli Rosji i obrona suwerenności państwa.
Odniesienia te są zgodne z linią prezentowaną przez rosyjskie media państwowe, która została wielokrotnie zakwestionowana przez międzynarodowych ekspertów oraz przedstawicieli społeczności międzynarodowej.
W liście Ortegi zaznaczono poparcie dla rosyjskich roszczeń terytorialnych, mimo że siły rosyjskie nie sprawują pełnej kontroli nad żadnym z czterech wymienionych obwodów. Nielegalna aneksja tych terytoriów przez Rosję miała miejsce po referendach przeprowadzonych pod rosyjską okupacją w trakcie pełnoskalowej inwazji, które zostały szeroko potępione przez społeczność międzynarodową.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy wystosowało oświadczenie, w którym zażądano od rządu Nikaragui zdementowania doniesień o uznaniu aneksji. „Jeśli te informacje się potwierdzą, Ukraina uzna takie działania za rażące naruszenie prawa międzynarodowego, w tym Celów i Zasad Karty Narodów Zjednoczonych, rezolucji Zgromadzenia Ogólnego ONZ oraz międzynarodowych zobowiązań Nikaragui. Ukraina zastrzega sobie prawo do reakcji w sposób proporcjonalny do bezprecedensowego rozmiaru tych wrogich działań” – czytamy w oświadczeniu.
Nikaragua od kilku lat utrzymuje bliskie relacje z Moskwą. W 2020 r. otwarto konsulat honorowy w okupowanym przez Rosję Symferopolu na Krymie, co spowodowało nałożenie sankcji na Nikaraguę przez ukraiński parlament. W 2021 r. urzędnicy Nikaragui podpisali umowę o współpracy handlowej i gospodarczej z władzami zainstalowanymi przez Rosję na Krymie. Nikaragua należy również do grona nielicznych państw, które głosowały razem z Rosją w ONZ w sprawie rezolucji dotyczących konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. Do tego grona zaliczają się również Białoruś, Korea Północna i Syria.
Rosja nadal okupuje około 20 proc. terytorium Ukrainy, w tym Półwysep Krymski, anektowany przez Moskwę w 2014 r.
Władimir Putin 21 czerwca stwierdził, że zakończenie wojny jest możliwe pod warunkiem uznania przez Ukrainę wyników referendów przeprowadzonych w dniach 23–27 września 2022 r. Referenda te dotyczyły terytoriów obwodów donieckiego, ługańskiego, chersońskiego i zaporoskiego, zajętych przez Rosję. Według strony rosyjskiej, od 87 do 99 proc. głosujących opowiedziało się za aneksją tych regionów.
Kresy.pl/kyivindependent.com






























