Dwóch młodych mężczyzn z Akwizgranu zostało aresztowanych za upozorowanie “rasistowskiego ataku”. Podpalili indyjską restaurację swoich rodziców i oblepili ją ekstremistycznymi symbolami. Śledczy podejrzewają, że chodziło o oszustwo ubezpieczeniowe. Tymczasem po podpaleniu w mieście zorganizowano “antyrasistowski” wiec.
W niemieckim Akwizgranie doszło do nietypowego zdarzenia – dwóch mężczyzn upozorowało “skrajnie prawicowy atak”, podpalając należącą do ich rodziców indyjską restaurację. Lokal został oblepiony symbolami sugerującymi związek ze “skrajną prawicą”. Jak ustaliły służby, celem ich działania było wyłudzenie pieniędzy z polisy ubezpieczeniowej.
Do zdarzenia doszło 26 czerwca. Sprawcami okazali się mężczyźni mający mniej niż 30 lat, synowie właścicieli restauracji. Śledczy ustalili, że podłożyli ogień i umieścili na miejscu znaki identyfikowane ze “skrajną prawicą”, aby sprawić wrażenie, że lokal padł ofiarą motywowanego nienawiścią ataku.
Dzięki czujności przechodnia ogień został zauważony wcześnie, co pozwoliło straży pożarnej szybko opanować sytuację. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Prokuratura prowadzi obecnie śledztwo pod kątem kilku poważnych zarzutów: usiłowania zabójstwa, próby podpalenia, fałszywego zawiadomienia o przestępstwie oraz oszustwa ubezpieczeniowego. Według śledczych motywem działania mężczyzn była chęć uzyskania odszkodowania i wykreowania siebie jako ofiar nienawiści.
Obaj podejrzani zostali tymczasowo aresztowani decyzją sądu.
Tymczasem po podpaleniu w mieście zorganizowano “antyrasistowski” wiec i uruchomiono zbiórkę na rzecz odbudowy restauracji, na której zebrano 32 tys. euro – zbiórka została zatrzymana po ujawnieniu informacji o oszustwie.
Czytaj: W 2020 roku wzrosła liczba “prawicowo-ekstremistycznych” działań w Brandenburgii
ww1.wdr.de / Kresy.pl






























