Według ustaleń niemieckich mediów, były przewodniczący SPD Matthias Platzeck od początku wojny na Ukrainie odbył co najmniej dziewięć podróży do Rosji. Polityk nie komentuje doniesień, a wewnątrz SPD toczy się debata o przyszłości dialogu z Moskwą.

Według wspólnych ustaleń niemieckich mediów, w tym „Der Spiegel”, „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung”, były przewodniczący SPD oraz były premier Brandenburgii, Matthias Platzeck, od lutego 2022 r. co najmniej dziewięciokrotnie podróżował do Rosji. Źródła potwierdzają, że ostatnia taka wizyta miała miejsce w marcu 2025 r. Informacje o podróżach Platzecka opierają się m.in. na fragmentach rosyjskich rejestrów wjazdu i wyjazdu oraz danych z systemów rezerwacji lotniczych. Regularność tych wizyt potwierdzili również przedstawiciele dwóch europejskich służb wywiadowczych.

Platzeck nie odniósł się do doniesień mediów i nie potwierdził, ani nie zaprzeczył informacjom o podróżach. W oświadczeniu skierowanym do redakcji „Der Spiegel” zaznaczył: „Jestem od ponad dziesięciu lat osobą prywatną. Nie oczekujecie chyba poważnie, że będę potwierdzał, dementował lub w jakikolwiek inny sposób komentował sprawy dotyczące mojego życia prywatnego”.

Według relacji „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung” oraz informacji od jednego ze świadków i źródeł wywiadowczych, Platzeck miał utrzymywać kontakt z Akademią Nauk oraz z Aleksiejem Gromyką, kierującym wydziałem ds. Europy w Akademii. Europejskie służby wywiadowcze wskazują, że Gromyko pozostaje w kontaktach z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

Część wizyt Platzecka w Rosji miała odbywać się w towarzystwie byłego polityka CDU, Ronalda Pofalli, który w latach 2009–2013 był szefem Urzędu Kanclerskiego w gabinecie Angeli Merkel. Pofalla nie udzielił mediom komentarza, przekazując jedynie, że odpowiedź Platzecka „w pełni go obejmuje”.

Obaj politycy potwierdzili natomiast, że w ostatnich latach trzykrotnie spotkali się z rosyjskimi rozmówcami w stolicy Azerbejdżanu, Baku. W spotkaniach tych uczestniczył również poseł SPD Ralf Stegner. Z rosyjskiej strony obecny miał być m.in. szef rady nadzorczej Gazpromu, Wiktor Subkow.

Według Stegnera, rozmowy w Baku miały wyłącznie charakter prywatny, nie były prowadzone na zlecenie żadnej instytucji ani organu państwa niemieckiego. Podkreślono, że podczas tych spotkań nie poruszano tematów związanych z energetyką, gazem ani projektem Nord Stream 2. Platzeck także stwierdził, że nie prowadził w ostatnich latach rozmów o charakterze gospodarczym z żadnymi rosyjskimi partnerami.

Czytaj także: Politycy niemieckiej SPD wezwali do rozmów dyplomatycznych z Rosją

Wewnątrz SPD trwają dyskusje dotyczące kierunku polityki wobec Rosji. Część polityków, w tym Ralf Stegner, opowiada się za wznowieniem dialogu z Rosją i podkreśla konieczność bezpośrednich rozmów, sprzeciwiając się jednocześnie rozmieszczeniu nowych amerykańskich rakiet średniego zasięgu na terytorium Niemiec. Z kolei inni członkowie SPD, tacy jak Matthias Miersch i Lars Klingbeil, wyrażają dystans wobec tego stanowiska.

kresy.pl/www.zeit.de

Tagi: , , , , ,
forma płatności