Rosja intensyfikuje działania ofensywne na Ukrainie, gromadząc siły i osiągając postępy w rejonie Pokrowska, Kostiantynówki i Kupiańska.
Letnia ofensywa Rosji na Ukrainie przybiera na sile, a według analityków decyzja prezydenta USA Donalda Trumpa o 50-dniowym wstrzymaniu decyzji o ewentualnych wtórnych sankcjach wobec Moskwy pozwala Kremlowi wzmocnić działania militarne oraz dyplomatyczne – podaje stacja CNN.
W ostatnich tygodniach rosyjskie oddziały osiągnęły ograniczone, lecz istotne postępy w rejonach wschodniego frontu, co umożliwiło im bardziej dogodne rozmieszczenie sił w pobliżu Pokrowska, Kostiantynówki i Kupiańska. Ukraińscy urzędnicy wojskowi podają, że w rejonie walk zgromadzono już około 160 tys. rosyjskich żołnierzy, co może zwiastować kulminację letniego uderzenia.
Zobacz też: Prototypowy rosyjski transporter z modułem Bumerang-Buriewiestnik zniszczony na Ukrainie [+FOTO]
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow odniósł się do amerykańskiej decyzji bez oznak zaniepokojenia: „50 dni – kiedyś to było 24 godziny, kiedyś 100 dni; przeszliśmy już przez to wszystko” – powiedział we wtorek.
Według Keira Gilesa z Chatham House, nowy termin działa na korzyść Władimira Putina. Giles napisał, że Rosja może w tym czasie przygotować własną inicjatywę dyplomatyczną: „Termin 50 dni daje Rosji mnóstwo czasu na ułożenie własnego planu i ponowne przechytrzenie Waszyngtonu za pomocą zagrywki dyplomatycznej, którą Trump może chętnie zaakceptować. Najnowsze przesunięcie terminu przez Trumpa wydłuża cierpienie Ukrainy o ten sam arbitralny okres”.
Z kolei John Lough z ośrodka New Eurasian Strategies Centre ocenił, że letnia ofensywa mogła ruszyć już kilka miesięcy temu. Według niego działania Rosjan przybierają na intensywności zarówno na lądzie, jak i w powietrzu.
„Rosjanie bez wątpienia nasilają wysiłki, zarówno na ziemi, jak i w powietrzu” – podkreślił.
Lough dodał, że zmasowane ataki lotnicze na miasta mogą wynikać z powolnego postępu na froncie i mają na celu „zdemoralizowanie ludności oraz osłabienie jej woli walki”.
„Putin od kilku miesięcy brzmi dość pewnie, jeśli chodzi o przebieg kampanii, wiedząc, że Ukraińcom brakuje ludzi i określonych systemów uzbrojenia” – zaznaczył. Jak dodał, Rosja prawdopodobnie będzie starała się rozproszyć ukraińską obronę, kontynuując działania w nadchodzących tygodniach.
Zobacz też: Rosja zwraca 1000 ciał poległych ukraińskich żołnierzy
Kresy.pl/CNN





























