Według najnowszej analizy opartej na zobrazowaniach satelitarnych, rosyjska armia ponownie aktywuje wycofane wcześniej czołgi T-72A. Ekspert OSINT wskazuje, że wyczerpanie zapasów nowszych modeli zmusza Moskwę do sięgnięcia po starszy sprzęt pancerny.
14 lipca 2025 roku analityk wywiadu źródeł otwartych (OSINT) znany jako Jompy opublikował nową analizę, opartą na najnowszych zobrazowaniach satelitarnych, według której Rosja rozpoczęła proces reaktywacji czołgów T-72A z czasów radzieckich. Sprzęt ten, przez lata magazynowany, ma obecnie trafić z powrotem na uzbrojenie armii rosyjskiej.
Zgodnie z danymi przekazanymi przez Jompy’ego, aktywność zaobserwowano w kilku dużych bazach przechowywania sprzętu pancernego, w tym w szczególności w 349. bazie, która gromadzi znaczną liczbę czołgów T-72A.
„Na podstawie ostatnich sygnałów z głównych baz czołgów, takich jak 349., w których przechowywane są czołgi T-72A, wydaje się, że Rosja przygotowuje je do ponownego wprowadzenia do służby”.
— Jompy (@Jonpy99) July 14, 2025
Zobacz też: Rosyjskie studio filmowe przekazało rosyjskiej armii czołgi T-55
Badacz zwrócił uwagę, że wzmożony ruch w tych lokalizacjach może świadczyć o procesie selekcji i sortowania jednostek. Rosyjskie siły zbrojne prawdopodobnie sprawdzają, które z pojazdów – często w złym stanie technicznym – mogą zostać przywrócone do pełnej sprawności bojowej.
Dotychczas, jak wskazują analizy OSINT, Rosja koncentrowała się głównie na modernizacji i reanimacji modeli T-72B oraz T-80, by zrekompensować poniesione straty sprzętowe na Ukrainie. Jednakże dane z ostatnich miesięcy sugerują, że zapas tych czołgów jest już w dużej mierze wyczerpany, co zmusza Moskwę do sięgania po mniej nowoczesne i bardziej zużyte warianty, takie jak T-72A oraz jeszcze starsze modele T-72 „Ural”.
Kresy.pl/Defence24/United24































