Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału SG odnotowują zwiększoną aktywność tzw. kurierów, którzy odbierają nielegalnych migrantów z rejonu granicy polsko-białoruskiej i przewożą ich w głąb terytorium Polski. Wśród nich coraz częściej, pojawiają się osoby, które świadczą usługi przewozu osób.
Jak poinformowała Straż Graniczna, „kurierzy” zamawiani są w rejon granicy państwowej najczęściej przez aplikacje mobilne. „Taksówkarz, kierowca, przyjmując takie zlecenie, powinien mieć świadomość, iż zamówiony kurs w rejon granicy państwowej, może dotyczyć przewozu nielegalnych migrantów. W takim przypadku należy zachować szczególną ostrożność i upewnić się, że pasażerowie, których przewozi, posiadają wymagane dokumenty i legalnie przekroczyli granicę. W przypadku wątpliwości co do legalności przewozu osób kierowca pojazdu niezwłocznie powinien nawiązać kontakt z odpowiednimi służbami, np. Strażą Graniczną” – czytamy w oświadczeniu funkcjonariuszy.
Przepisy kodeksu karnego określają, że nielegalne przekroczenie granicy jest przestępstwem, a pomocnictwo w przestępstwie (w tym przypadku odebranie migrantów z rejonu granicy i przewiezienie ich w głąb kraju) traktowane jest jako organizowanie innym osobom przekroczenia wbrew przepisom granicy RP. W zależności od okoliczności, polskie sądy mogą wydać w takich przypadkach wyroki wynoszące od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności.
Od początku roku funkcjonariusze NOSG zatrzymali już blisko 100 osób, które próbowały odwieźć nielegalnych migrantów od granicy państwowej w głąb kraju oraz nie dopuścili do nielegalnego przekroczenia granicy państwowej z Białorusi do Polski, grupie ponad 600 osób.
Na większości odcinków granicy polsko-białoruskiej sytuacja pozostaje napięta przez liczne incydenty z udziałem nielegalnych imigrantów Łukaszenki. 10 maja funkcjonariusze Straży Granicznej interweniowali w kilku rejonach przygranicznych, m.in. w okolicach Michałowa, Narewki, Płaskiej i Białowieży. Do bardziej agresywnych działań doszło natomiast w rejonie miejscowości Narewka, gdzie migranci, jak przekazała Straż Graniczna, zaatakowali polskich funkcjonariuszy. Z relacji wynika, że w kierunku patroli rzucano kamieniami, petardami oraz butelkami z nieznaną cieczą. Na drogach umieszczono również pocięty drut kolczasty, co miało uniemożliwić przejazd pojazdom służbowym. W wyniku działań migracyjnych uszkodzeniu uległ jeden z samochodów Straży Granicznej.
Na terenie objętym służbową odpowiedzialnością Placówki Straży Granicznej w Michałowie, ponad 20 osób, pochodzących z Afganistanu, próbowało sforsować granicę wykonując podkop pod zaporą techniczną. Jak informują służby, zatrzymano 18 migrantów, natomiast wobec 2 kolejnych trwają czynności zmierzające do ich ujęcia.
Zobacz: Obywatel Mołdawii oskarżony o handel ludźmi na terenie Małopolski i Podkarpacia
Czytaj także: SG Zatrzymała czterech Somalijczyków i kuriera podczas próby nielegalnego przekroczenia granicy z Litwą
Kresy.pl/strazgraniczna.pl































