Na odcinku granicy polsko-białoruskiej doszło do kolejnych incydentów z udziałem migrantów. Funkcjonariusze Straży Granicznej zostali zaatakowani, a jedna z grup wykonała podkop pod barierą techniczną.

Ostatnia doba przyniosła kolejne incydenty na granicy polsko-białoruskiej, gdzie dochodziło do prób nielegalnego przekraczania granicy przez grupy cudzoziemców. Funkcjonariusze Straży Granicznej interweniowali w kilku rejonach przygranicznych, m.in. w okolicach Michałowa, Narewki, Płaskiej i Białowieży.

Na terenie objętym służbową odpowiedzialnością Placówki Straży Granicznej w Michałowie, ponad 20 osób, pochodzących z Afganistanu, próbowało sforsować granicę wykonując podkop pod zaporą techniczną. Jak informują służby, zatrzymano 18 migrantów, natomiast wobec 2 kolejnych trwają czynności zmierzające do ich ujęcia.

Do bardziej agresywnych działań doszło natomiast w rejonie miejscowości Narewka, gdzie migranci, jak przekazała Straż Graniczna, zaatakowali polskich funkcjonariuszy. Z relacji wynika, że w kierunku patroli rzucano kamieniami, petardami oraz butelkami z nieznaną cieczą. Na drogach umieszczono również pocięty drut kolczasty, co miało uniemożliwić przejazd pojazdom służbowym. W wyniku działań migracyjnych uszkodzeniu uległ jeden z samochodów Straży Granicznej.

Do kolejnych prób przekroczenia granicy doszło również na terenach nadzorowanych przez Placówki SG w Płaskiej i Białowieży. Według ustaleń, migranci biorący udział w tych zdarzeniach pochodzili z Iraku, Afganistanu, Sudanu, Kamerunu, Algierii oraz Erytrei.

Zobacz też: Imigranci zagrożeniem dla bezpieczeństwa? Konfederacja grzmi z Lublina

Kresy.pl/SG

Tagi: , ,
forma płatności