Prezydent Andrzej Duda w rozmowie z portalem Onet wyraził sprzeciw wobec udziału Polski w ewentualnej misji stabilizacyjnej na Ukrainie. Podkreślił, że to Polska ponosi największe konsekwencje wojny i domaga się, aby partnerzy międzynarodowi to respektowali.
W opublikowanym w sobotę wywiadzie dla portalu Onet, prezydent Andrzej Duda odniósł się do ewentualnego zaangażowania polskich sił zbrojnych w misję stabilizacyjną na Ukrainie. W ocenie głowy państwa nie istnieje obecnie potrzeba, by Polska brała udział w tego typu operacji.
– “Partnerzy nie chcą pamiętać o naszym zaangażowaniu w pomoc dla Ukrainy, w ich interesie jest nas cisnąć, żeby jak najmniej dawać od siebie, a jak najwięcej wyciskać od innych, to jest polityka i to bardzo twarda polityka. Kogo się uda namówić do tego, żeby dał więcej, żebyśmy my nie musieli dawać” – stwierdził prezydent.
Duda zaznaczył również, że Polska jako kraj graniczący z obszarem działań wojennych ponosi realne konsekwencje trwającego konfliktu na Ukrainie. Przypomniał m.in. o incydencie w Przewodowie, gdzie w listopadzie 2022 roku doszło do eksplozji spowodowanej przez rakietę. Podkreślił także, że na terytorium Polski odkryto później kolejną rosyjską rakietę.
– “To my jesteśmy krajem zaplecza frontu, to na nas spadła rakieta w Przewodowie w czasie tej wojny, to u nas znaleziono później drugą rakietę rosyjską. Zamknijmy lotnisko w Jasionce, zobaczymy, w jaki sposób sojusznicy będą realizować swoją misję, jak będą pomagali Ukrainie. To my ponosimy ten ciężar i inni muszą to uwzględnić, czy im się to podoba czy nie podoba, bo tak jest, takie są fakty i my te fakty powinniśmy kłaść na stole, bo taki jest nasz interes i ja to robię” – powiedział Andrzej Duda.
Zobacz też: Duda: Ukraina błagała nas o myśliwce MiG-29, USA zablokowały dostawy
Pytany o stanowisko Prezydenta elekta Karola Nawrockiego w sprawie wejścia Ukrainy do NATO i Unii Europejskiej, Andrzej Duda podkreślił, że „Ukraina to nie jest samotna wyspa”. – Ukraina to jest sytuacja europejska, sytuacja naszego regionu, to jest Rosja i relacja Ukraina–Rosja, Rosja–my, Rosja–reszta świata, działanie i pozycja Rosji na arenie międzynarodowej i to wszystko musi być brane pod uwagę i w taki sposób będzie musiał spojrzeć na to Prezydent Karol Nawrocki. I ja mu to powiedziałem – dodał. “Widziałem skutki tej wojny na własne oczy i mówię tak: Ukraina powinna być częścią wspólnoty transatlantyckiej, jeśli jej obywatele tego chcą. Oni dzisiaj walczą o przetrwanie swojej ojczyzny. W naszym interesie jest, żeby trwała wolna, niepodległa, suwerenna Ukraina” – wskazał Prezydent.
Kresy.pl






























