Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zakomunikował, że 6 sierpnia odbierze przysięgę prezydencką od Karola Nawrockiego. “Są wątpliwości co do statusu Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN. Nie ma wątpliwości, kogo wybrali Polacy” – napisał polityk.
Marszałek Sejmu RP Szymon Hołownia za pośrednictwem portalu X poinformował, że podczas Zgromadzenia Narodowego, które odbędzie się 6 sierpnia, odbierze przysięgę prezydencką od Karola Nawrockiego.
“Są wątpliwości co do statusu Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN. Nie ma wątpliwości, kogo wybrali Polacy Dlatego na 6.08 zwołam Zgromadzenie Narodowe i odbiorę przysięgę prezydencką od Karola Nawrockiego . Każdy przypadek nieprawidłowości w komisjach musi sumiennie wyjaśnić prokuratura. A my musimy zamknąć ten zadziwiający czas, w którym najzagorzalsi przeciwnicy PiS, mówili czystym PiS-em („Pani Marszałek, trzeba anulować, bo przegramy!”). I wrócić do roboty” – Marszałek Sejmu RP Szymon Hołownia.
Są wątpliwości co do statusu Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN. Nie ma wątpliwości, kogo wybrali Polacy.
Dlatego na 6.08 zwołam Zgromadzenie Narodowe i odbiorę przysięgę prezydencką od @NawrockiKn.
Każdy przypadek nieprawidłowości w komisjach musi sumiennie wyjaśnić prokuratura.…
— Szymon Hołownia (@szymon_holownia) July 1, 2025
Przypominamy, Sąd Najwyższy podczas wtorkowego posiedzenia orzekł ważność wyboru Karola Nawrockiego na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Podczas posiedzenia sędzia Marię Szczepaniec poinformowała, że do SN wpłynęło ponad 54 tys. protestów wyborczych.
Zaznaczyła, że były one głównie oparte na kilku wzorach dostępnych w przestrzeni publicznej. Ponad 54 tys. protestów pozostawiono bez dalszego biegu. Szczepaniec zaznaczyła, że znaczna liczba protestów obciążona była nieusuwalnymi brakami formalnymi. Jak informowaliśmy na naszym portalu I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska podczas wywiadu w Radiu Zet powiedziała, że 90 proc. protestów jest powielanych, ich wzór został udostępniony przez posła Giertycha. Pracownicy SN nazywają je “giertychówkami”.
W tej grupie znalazły się protesty dotyczące zarzutu stosowania przez niektórych członków komisji nieautoryzowanej aplikacji, która miała być wykorzystywana do weryfikacji zaświadczeń do głosowania poza miejscem zamieszkania. Jednakże jak poinformowała sędzia Szczepaniec “w żadnym z tych protestów nie został sformułowany zarzut, w którym wnoszący protest podnosiłby, iż odmówiono mu wydania karty do głosowania w oparciu o dane z tego narzędzia informatycznego”.
Za zasadne, choć bez wpływu na wynik wyborów, uznano 21 protestów. W tej grupie znalazły się sprawy kilkunastu obwodowych komisji wyborczych, gdzie po zarządzonych oględzinach kart wyborczych, ustalono błędne przypisanie głosów poszczególnym kandydatom w II turze w protokołach komisji lub nieprawidłowości w liczeniu głosów.
Zwracaliśmy uwagę, że z narracji o rzekomo “sfałszowanych wyborach”, lansowanej w ostatnim czasie przez wielu polityków Koalicji Obywatelskiej, zaczął wycofywać się premier Donald Tusk. Serwis Interia opisywał w poniedziałek wściekłość koalicjantów na premiera. Koalicjanci uważają, że może to uderzyć w cały rząd.
Karol Nawrocki podczas wyborów prezydenckich zdobył 50,89 proc. głosów. Frekwencja wyniosła 71,63 proc. Jego kontrkandydat Rafał Trzaskowski zdobył 49,11 proc.
X/Kresy.pl
































