Rosyjski samolot zwiadowczy został przechwycony przez niemieckie myśliwce w pobliżu przestrzeni powietrznej Polski. To kolejny tego rodzaju incydent w tym miesiącu.
W piątek dwa niemieckie myśliwce Eurofighter zostały poderwane w związku z obecnością rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20M w pobliżu przestrzeni powietrznej Polski i Niemiec. Do zdarzenia doszło nad Morzem Bałtyckim. O incydencie poinformował dziennik „Bild”.
Zgodnie z ustaleniami gazety, o godz. 9:16 czasu lokalnego NATO zaalarmowało niemiecki zespół szybkiego reagowania Quick Reaction Alert (QRA). Po szesnastu minutach, o 9:32, dwa myśliwce Eurofighter wystartowały z bazy lotniczej Laage w okolicach Rostocku.
O godz. 9:54 niemieckie samoloty przechwyciły cel w międzynarodowej przestrzeni powietrznej, na północ od Polski, na wysokości Kołobrzegu. Eurofightery nawiązały kontakt wzrokowy z rosyjskim Ił-20M i udokumentowały jego obecność na zdjęciu.
Jak relacjonuje „Bild”, mimo przechwycenia, rosyjski samolot nie zawrócił, lecz kontynuował lot w kierunku zachodnim. Około 40 kilometrów od wyspy Uznam zmienił kurs na północ. Do naruszenia niemieckiej przestrzeni powietrznej nie doszło.
Według „Bild”, powołującego się na źródła wojskowe, była to dziewiąta operacja przechwycenia rosyjskiego samolotu tego typu przez niemieckie siły w 2025 roku.
Gazeta podkreśla, że samoloty Ił-20M regularnie startują z obwodu królewieckiego w celu zbierania informacji wywiadowczych na temat aktywności NATO w rejonie Bałtyku, ze szczególnym uwzględnieniem Polski, Niemiec, Danii i Szwecji.
Dodajmy, że do podobnego incydentu doszło dwa tygodnie temu. Jak wówczas informowaliśmy, rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20 naruszył polską przestrzeń powietrzną na głębokość około dwóch kilometrów. Jak poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, na spotkanie maszyny błyskawicznie poderwano dyżurną parę brytyjskich myśliwców stacjonujących w Polsce. Samolot opuścił polskie niebo bez dalszej eskalacji. Zaledwie kilka dni wcześniej rosyjskie Ministerstwo Obrony informowało o manewrach z udziałem bombowców Tu-22M3 nad wodami Bałtyku.
W kwietniu polską przestrzeń powietrzną naruszył rosyjski śmigłowiec wojskowy, a w lutym – bombowiec Su-24MR. Wszystkie incydenty miały miejsce nad Bałtykiem, który od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę staje się coraz bardziej napiętym regionem strategicznym.
PAP / rmf24.pl / Kresy.pl































