Podczas VII kongresu Prawa i Sprawiedliwości w Przysusze Jarosław Kaczyński został ponownie wybrany prezesem ugrupowania. W czasie swojego przemówienia inauguracyjnego mówił o powodach, które jego zdaniem przyczyniły się do spadku poparcia i wyborczej porażki w 2023 roku. Wymienił m.in. wyrok Trybunału Konstytucyjnego ws. ograniczenia aborcji i obostrzenia podczas pandemii COVID-19.
W południe w sobotę Przysusze (Mazowieckie) rozpoczął się VII Kongres Prawa i Sprawiedliwości, na którym zebrało się 1500 delegatów. W czasie wydarzenia zdecydowano o przebudowie i otwarciu decyzyjnych gremiów partii na polityków młodej generacji, a także wybrano lidera partii, którym ponownie został Jarosław Kaczyński. Na obecnego prezesa zagłosowało 1214 delegatów.
🇵🇱 Prezes PiS Jarosław Kaczyński @OficjalnyJK wybrany na kolejną kadencję podczas VII Kongresu Prawa i Sprawiedliwości! Dziękujemy! #ZawszeZaPolską pic.twitter.com/Qc0S7gskGx
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) June 28, 2025
Podczas swojego wystąpienia Kaczyński podkreślił, że kluczowe dla odbudowy poparcia będą zmiany w strukturze partii i jej otwarcie na nowe środowiska. Poinformował, że sekretarz generalny PiS Piotr Milowański pracuje nad rozwiązaniami pozwalającymi na przyjmowanie nowych członków z wykorzystaniem „nowoczesnej techniki i centralnie”.
Prezes PiS wskazał również na konieczność zabezpieczenia praworządności poprzez zmiany ustrojowe. Według niego nowe mechanizmy powinny zostać trwale wpisane do systemu konstytucyjnego, aby zapewnić trwałość demokracji i suwerenności państwa. Ocenił, że obecnie zasady te są zbyt łatwo podważane.
W ocenie Kaczyńskiego wolność musi być również chroniona w obszarze nauki i edukacji. Zaznaczył, że w instytucjach akademickich obserwuje ofensywę „lewicowego szaleństwa” i wskazał na potrzebę regulacji w tej sferze. Stwierdził, że „nikt nie może być represjonowany za to, że ma prawicowe poglądy”, a instytucje pełniące funkcje państwowe muszą respektować te zasady. W swoim wystąpieniu podkreślił również istnienie wyłącznie dwóch płci.
Mówiąc o planach na przyszłość, prezes PiS zaznaczył, że celem partii jest zwycięstwo w wyborach parlamentarnych w 2027 r., choć nie wykluczył wcześniejszego stworzenia rządu, jeśli pojawi się taka możliwość. Podkreślił, że partia musi być gotowa na wszystkie scenariusze, jednak najważniejsze jest jej wzmocnienie organizacyjne i programowe.
Podczas wystąpienia Kaczyński zwrócił uwagę, że należy odpowiedzieć na pytanie, dlaczego PiS nie zdołał utrzymać silnego mandatu po 2020 r. Za jedną z przyczyn uznał pandemię COVID-19. Według Kaczyńskiego działania rządu, mimo że konieczne, były przez część społeczeństwa odbierane jako ograniczenie wolności. Dodał, że sytuację pogorszyły nadużycia związane z gospodarką leśną, wojna hybrydowa na Białorusi, afera wizowa i relacje z Kościołem.
Jako kolejny powód prezes Prawa i Sprawiedliwości wskazał decyzję Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Stwierdził, że wyrok TK był „nie tylko zgodny z zasadami, które wyznaje ogromna większość z nas, ochrony życia, zasadami, które wynikają z naszej wiary katolickiej, ale także zgodny z Konstytucją”. Zaznaczył jednak, że decyzja ta wywołała „poważny kryzys, potężny atak medialny, znaczne zaostrzenie i wulgaryzację tego ataku” ze strony „szczególnie młodszej części kobiet i różnego rodzaju młodzieży”.
Stwierdził, że mimo trudności i błędów, ośmioletnie rządy PiS przyniosły Polsce znaczący rozwój i zbliżyły ją do czołówki europejskiej. „Jest takie badanie, które pokazuje, że jesteśmy najbliżej tej czołówki w całym tysiącleciu. Poprzedni taki okres był w drugiej połowie XVI w.” – powiedział.
🔴 VII Kongres Prawa i Sprawiedliwości #ZawszeZaPolską https://t.co/Y70EIuIUcz
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) June 28, 2025
Kresy.pl/X






























