Tusk: Po rekonstrukcji w rządzie będą wyłącznie przyzwoici ludzie

Podczas piątkowej konferencji prasowej premier Donald Tusk powiedział o planowanej rekonstrukcji w swoim rządzie. Odniósł się również do swojego ostatniego wpisu w serwisie X, w którym napisał, że „ trudno znaleźć legalne i skuteczne sposoby działania w tym ustrojowym bałaganie”.

Premier Donald Tusk podczas piątkowej konferencji prasowej odniósł się do swojego wpisu opublikowanego dzień wcześniej na platformie X, w którym stwierdził: „Przed liderami Koalicji 15X poważna próba. Wiem, trudno znaleźć legalne i skuteczne sposoby działania w tym ustrojowym bałaganie, jaki odziedziczyliśmy po PiS. Jeśli nie wiecie, jak się zachować, to na wszelki wypadek zachowajcie się przyzwoicie. I nie dajcie się podzielić”. Wpis ten spotkał się z odzewem zarówno wśród koalicjantów, jak i opozycji.

Podczas konferencji premier został zapytany, czy wypowiedź ta odnosi się do planowanej rekonstrukcji rządu oraz jakie konkretnie miał na myśli przesłanie. Tusk podkreślił, że nie należy wyciągać zbyt daleko idących wniosków, zaznaczając, że jego słowa były reakcją na „ustrojowy bałagan, który zgotował PiS”. W ocenie premiera podważone zostały wszystkie obiektywne kryteria prawne, a ważne instytucje państwowe są kwestionowane.

W tej sytuacji – jak wskazał – istotne jest, by politycy kierowali się „naturalnymi ludzkimi kryteriami, takimi jak zdrowy rozsądek czy zwykła ludzka przyzwoitość”. Zapowiedział, że po rekonstrukcji w rządzie „będą wyłącznie przyzwoici ludzie”. Plan na rekonstrukcję koalicjanci mają poznać w przyszłym tygodniu.

Premier Tusk zaznaczył również, że w czasach, gdy „podważone zostały wszystkie drogowskazy i obiektywne kryteria prawne, które powodują, że politycy działają w bardzo precyzyjnie określonych ramach, kiedy demokracja jest rozchwiana, dlatego że instytucje takie choćby, jak Izba (Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych) Sądu Najwyższego są kwestionowane i naprawdę z poważnych powodów, to wtedy bardzo ważne jest, żeby politycy kierowali się też takimi bardzo naturalnymi ludzkimi kryteriami”.

Tusk wyjaśnił, że jego wpis nawiązywał do słów Antoniego Słonimskiego, poety, do którego często odnosił się Władysław Bartoszewski. Premier dodał: „Pamiętam to dziś, ten moment, kiedy sobie to razem komentowaliśmy”.

Działacze i politycy Koalicji Obywatelskiej otwarcie mówią o domniemanych „fałszerstwach wyborczych”, które – według nich – miały przesądzić o zwycięstwie Karola Nawrockiego. Ich zdaniem wyniki wyborów zostały zmanipulowane przez Prawo i Sprawiedliwość.

Narrację tę podtrzymują premier Donald Tusk oraz minister sprawiedliwości Adam Bodnar. Obaj domagają się ponownego przeliczenia głosów oddanych 1 czerwca i kwestionują legalność Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, która zatwierdza wyniki wyborów. Tusk w mediach społecznościowych stwierdził, że „nie znamy prawdziwych wyników wyborów”, dlatego głosy należy przeliczyć ponownie.

Według Adama Bodnara, rozpatrywanie protestów wyborczych oraz kwestii ważności wyborów prezydenckich powinno należeć do sędziów Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego, ponieważ zostali oni powołani w sposób gwarantujący niezależność i niezawisłość. Bodnar podkreślił, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN nie spełnia wymogów sądu w rozumieniu prawa.

Pomimo tych zastrzeżeń, Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego uczestniczyła w stwierdzaniu ważności wyników wyborów parlamentarnych w październiku 2023 r., wobec czego Adam Bodnar nie zgłaszał wówczas uwag.

Adam Bodnar poinformował o działaniach prokuratur w związku z nieprawidłowościami wyborczymi. Wszczęto pierwszych sześć śledztw w tej sprawie. Prokuratury Okręgowe we Włocławku, Jeleniej Górze, Opolu, Bielsku-Białej, Krakowie i Katowicach podjęły działania dotyczące poszczególnych Obwodowych Komisji Wyborczych, w tym w Brześciu Kujawskim, Kamiennej Górze, Oleśnie, Strzelcach Opolskich, Bielsku-Białej, Krakowie i jednej z komisji w Katowicach.

Inni liderzy koalicji rządzącej uznają, że obecnie nie ma podstaw do podważania wyników wyborów. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zapowiedział zwołanie Zgromadzenia Narodowego na 6 sierpnia, podczas którego Karol Nawrocki ma zostać oficjalnie zaprzysiężony na prezydenta.

Włodzimierz Czarzasty zaznaczył, że nie widzi potrzeby ponownego przeliczania głosów oddanych w wyborach prezydenckich. Takie samo stanowisko zajmują pozostali koalicjanci Donalda Tuska.

Kresy.pl/dorzeczy.pl

Tagi: ,
forma płatności