Instytut Badań nad Wojną (ISW) ocenia, że opóźnianie rozmów pokojowych przez Rosję ma na celu osiąganie kolejnych zdobyczy terytorialnych i wymuszanie ustępstw, a nie dążenie do kompromisu. Spotkanie w Stambule miało według analityków charakter pozorowany.

Rosja kontynuuje strategię odwlekania rozmów pokojowych, co według Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) pokazuje brak rzeczywistej woli zawarcia porozumienia o zawieszeniu broni czy zakończeniu działań wojennych. W analizie opublikowanej przez amerykański think tank przytoczono szczegóły spotkania delegacji rosyjskiej i ukraińskiej w Stambule, wskazując na jednostronne i nieakceptowalne żądania ze strony Moskwy.

Zobacz też: Rosja i Ukraina zgadzają się na kolejne rozmowy pokojowe

Zgodnie z informacjami Bloomberga, rosyjska delegacja w Stambule zażądała od Ukrainy uznania rosyjskiej kontroli nad obwodami ługańskim, donieckim, zaporoskim, chersońskim oraz Krymem, a także ich międzynarodowego uznania jako terytoriów Rosji. Dodatkowo, Moskwa domagała się neutralnego statusu Ukrainy oraz zrzeczenia się roszczeń do reparacji wojennych.

„ISW nadal uważa, że celem rosyjskiej wojny pozostaje całkowita kapitulacja Ukrainy. Rosja przeformułowuje swoje żądania terytorialne, które nie są przedmiotem negocjacji pokojowych, a warunkiem wstępnym do zawarcia zawieszenia broni” – oceniają analitycy.

Instytut zwraca uwagę, że Rosja próbuje przedstawiać się jako gotowa do rozmów, jednocześnie wysuwając postulaty niemożliwe do przyjęcia przez Kijów i nie proponując żadnych ustępstw. „Putin nie zdecyduje się na kompromis, dopóki Ukraina i Zachód nie podważą jego teorii zwycięstwa, zgodnie z którą Rosja wygrywa wojnę przez wyniszczającą ofensywę i uniemożliwianie Ukrainie skutecznych kontrataków” – podkreśla raport.

Zdaniem ISW, Kreml zamierza wykorzystywać pozorowane negocjacje do kontynuowania działań zbrojnych i uzyskiwania dodatkowych ustępstw politycznych. W przeciwieństwie do tego Ukraina konsekwentnie wykazuje gotowość do kompromisów i rozmów prowadzonych w dobrej wierze.

Raport podkreśla także, że przedstawiciele Kremla dają jasno do zrozumienia, iż są gotowi nie tylko kontynuować, ale nawet eskalować wojnę, jeśli Zachód i Kijów nie spełnią rosyjskich warunków. „Rosja pokazała, że nie zgodzi się na żadne warunki mniejsze niż całkowita kapitulacja Ukrainy” – piszą autorzy. W tym kontekście przytoczono wypowiedź doradcy Putina, Władimira Miedinskiego, który 16 maja stwierdził, że „Rosja jest gotowa walczyć tak długo, jak będzie trzeba”.

16 maja w Turcji zakończyły się pierwsze bezpośrednie rozmowy pokojowe między Rosją a Ukrainą Rozmowy w pałacu w Stambule trwały znacznie krócej niż dwie godziny.

Kresy.pl/ISW

Tagi: , ,
forma płatności