Narodowy Bank Polski poinformował, że w kwietniu 2025 r. inflacja bazowa – czyli po wyłączeniu cen żywności i energii – wyniosła 3,4 proc. w ujęciu rocznym. To znaczący sygnał dla gospodarki, ponieważ po raz pierwszy od czerwca 2021 r. znalazła się w zakresie dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego NBP, który wynosi 2,5 proc. z możliwym odchyleniem o 1 pkt proc.

Dla porównania, inflacja konsumencka (CPI), czyli średnia zmiana cen całego koszyka dóbr i usług nabywanych przez konsumentów, wyniosła w kwietniu 4,3 proc. rok do roku. Mimo spadku, nadal pozostaje powyżej celu inflacyjnego.

Narodowy Bank Polski opublikował również dane dotyczące pozostałych miar inflacji bazowej:

  • Po wyłączeniu cen administrowanych: 2,7 proc. (miesiąc wcześniej: 3,4 proc.),

  • Po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych: 4,6 proc. (poprzednio: 5,0 proc.),

  • Tzw. 15-procentowa średnia obcięta, która eliminuje wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice: 3,9 proc. (poprzednio: 4,6 proc.).

Ekonomiści spodziewali się spadku inflacji bazowej i przyznają, że dane są zgodne z prognozami. „Inflacja bazowa spadła do 3,4 proc. i wróciła do celu – to ważny sygnał dla rynku i Rady Polityki Pieniężnej” – ocenili analitycy PKO BP.

Obniżająca się inflacja bazowa może otwierać przestrzeń dla dalszego łagodzenia polityki pieniężnej. Po ostatniej decyzji RPP o cięciu stóp procentowych o 50 punktów bazowych, rynek spekuluje, kiedy i o ile nastąpi kolejna obniżka.

CZYTAJ TAKŻE: Polska, Węgry i Rumunia z najwyższą inflacją w UE

Kresy.pl / interia.pl

Tagi: ,
forma płatności