Po pierwszej mszy nowo wybranego papieża Leona XIV w Kaplicy Sykstyńskiej kardynałowie opuścili Watykan. Część z nich już zabrała głos, komentując szybkość wyboru oraz atmosferę panującą podczas konklawe.

Kardynał Pierbattista Pizzaballa, łaciński patriarcha Jerozolimy i jeden z poważnych kandydatów do papieskiego tronu, podkreślił znaczenie tempa, z jakim zapadła decyzja. – „Jesteśmy szczęśliwi i zadowoleni. To wyraźny znak jedności Kościoła” – powiedział dziennikarzom.

Czytaj też Leon XIV: augustianin, pierwszy papież z USA

Kardynał Vincent Nichols, lider Kościoła katolickiego w Anglii i Walii, opisał przebieg konklawe jako wyjątkowo spokojny: – „Nikt nie sugerował, na kogo głosować, ani kogo wykluczyć. Nie było urazy, nie było politykowania. To był znacznie bardziej zrównoważony proces, niż można by się spodziewać. Było to dla mnie wręcz cudowne doświadczenie” – powiedział w rozmowie z BBC. – „Dobrą cechą u papieża  jest umiejętność powiedzenia «nie», gdy uważa, że coś jest niewłaściwe, a potem przytulenia cię, żebyś nie odszedł urażony. Myślę, że Leon XIV właśnie to potrafi. To bardzo ważna cecha” – dodał.

Podobne wrażenia w kwestii atmosfery na konklawe miał kardynał François Bustillo, biskup Ajaccio na Korsyce. Również on odniósł wrażenie, że była wolna od politykierstwa: – „Właśnie to było najważniejsze: nie myśleliśmy w ogóle o taktykach czy polityce”. Papieża scharakteryzował tak: „Leon XIV przypomina mi papieża Franciszka – w sposobie bycia z ludźmi, w wizji świata, w rozumieniu, jak Kościół powinien odpowiadać na jego potrzeby”.

Czytaj też: Habemus papam. Leon XIV

Z kolei kardynał Mykola Bychok, grekokatolicki biskup eparchii św. apostoła Piotra i Pawła w Melbourne i jedyny reprezentant Australii na konklawe, z humorem podsumował swoje doświadczenie z watykańskich obrad: – „To był najlepszy czas w moim życiu. Odcięcie się od świata na dwa i pół dnia było zbawienne”– powiedział dziennikarzom. Dodał też, że przebieg obrad był daleki od tego, co pokazuje film Konklawe: – „To nie było tak. Tam pokazują polityczne intrygi, a my tego nie doświadczyliśmy”.

Kardynał Dominique Mamberti, z którego ust 8 maja padło „Habemus papam”, zwrócił uwagę na wybór imienia przez nowego papieża: – „Zaskoczyło mnie. Jako augustianin zapewne chciał nawiązać do wielkich Ojców Kościoła – do Leona Wielkiego, a także do Leona XIII i jego wkładu w rozwój doktryny społecznej Kościoła” – skomentował.

Tymczasem papież Leon XIV podjął już pierwsze decyzje personalne. Zadecydował o tymczasowym pozostawieniu na stanowiskach wszystkich dotychczasowych szefów instytucji Kurii Rzymskiej i Państwa Watykańskiego, aby zapewnić sobie czas na refleksję i modlitwę przed możliwymi zmianami.

Kresy.pl / BBC / La Reppublica / CNA / The Guardian / Vatican News

 

 

 

Tagi: , , ,
forma płatności